Polityka

Spacer zen po Mediolanie

Artykuł opublikowany 3 marca 2011
Artykuł opublikowany 3 marca 2011
Dzięki niezwykłej przechadzce „medytacyjnej” w towarzystwie mistrza zen, Tetsugena, założyciela klasztoru „Krąg” w Mediolanie, odkrywam, że to miasto ma również duszę lekką i liryczną. W miejskim chaosie odnajduję miejsca i zakątki, które skrywają nieznane oblicze metropolii - czyste i wciąż nieskażone przez obłąkańcze niekiedy tempo codziennego życia.
Miejsca, które wciąż przenika spokój i harmonia, gdzie można ostudzić swój umysł i odetchnąć.

Ogród Botaniczny w Palazzo di Brera

W obrębie Palazzo di Brera, w samym centrum Mediolanu, mistrz Tetsugen prowadzi mnie w baśniowe miejsce, o którego istnieniu nie miałem zielonego pojęcia. To ogród botaniczny i historyczny, niezwykłe muzeum na świeżym powietrzu, gdzie przez cały rok można oglądać drzewa pochodzące z różnych części świata i podziwiać tysiące rozkwitających wiosną pąków. Obok elementów architektonicznych opowiadających dawną historię tego miejsca, takich jak odrestaurowane kwietniki z oryginalnej cegły, mistrz pokazuje mi majestatyczne drzewo, przed którym trudno powstrzymać się od pokłonu szacunku, dziękując za to, że wciąż tu jest. „Wycinek Japonii w Mediolanie, na stelażu sztuki” - tak Tetsugen opisuje miłorząb japoński, orientalne drzewo, jedno z najstarszych na ziemi. Cień miłorzębu to idealne miejsce, aby przyglądać się naturze i oddać głębokiej refleksji nad różnorodnością, która nas otacza, nie tylko w świecie roślin i krzewów, ale także wśród nas ludzi. Wstęp do ogrodu jest bezpłatny.

Naviglio Grande – rowerem wzdłuż kanału

W Zen nie zawsze medytuje się, siedząc sobie na zafu. Każda z codziennych czynności, od pracy manualnej po najzwyklejszy spacer, może być dobrym momentem do medytacji. Nazywa się to Kinhin – medytacja w ruchu. Tetsugen pokazuje nam, że jest to możliwe również w Mediolanie, na ścieżce rowerowej numer 13 wzdłuż kanału Naviglio Grande: „Dwadzieścia kilometrów powolnego pedałowania tuż obok wolno płynącej wody”. Droga ta, prawie całkowicie wyasfaltowana, pozwala odkrywać piękne i nieuczęszczane zakątki, poczynając od bram miasta aż po zachodnie przedmieścia. Na odcinkach od San Cristoforo do Gaggiano i od Abbiategrasso do Robecco ścieżka biegnie szlakiem, którym w piętnastym wieku transportowano barki wypełnione marmurem do budowy mediolańskiej Katedry. Rowerowa kontemplacja przeszłości - historii i naszego życia.

Park im. Indro Montanelli

Chi ha detto che qui è impossibile meditare?W okolicach stacji Porta Venezia znajduje się Park miejski im. Indro Montanelli, nazwany tak w 2002 r. na cześć słynnego dziennikarza. Założony został u schyłku siedemnastego wieku jako ogród w stylu francuskim. Był to pierwszy park w Mediolanie przeznaczony dla celów rozrywki i rekreacji mieszkańców miasta. Na powierzchni około 172,000 m² rosną liczne gatunki drzew, a w stawku żyje wiele rodzajów płetwonogów. Mieszczą się tam również ważne gmachy, takie jak Muzeum Historii Naturalnej. Tetsugen opowiada nam, że ten park to doskonałe miejsce do medytacji w otoczeniu natury. Kiedy najlepiej tu przyjść? Zaraz po otwarciu, o 6.30 rano: „Wspaniały czas na zadumę nad momentem metamorfozy, kiedy to cisza przechodzi we wzburzony wielkomiejski ferment”.

Kościół Santa Maria Annunciata w dzielnicy Chiesa Rossa

Miejsce, gdzie sztuka „przychodzi Satori na pomoc” - mówi Tetsugen. Satori w filozofii zen oznacza moment Oświecenia, osiągnięcie stanu Buddy. W tym kościele sklepienie nawy głównej rozświetlone jest dwoma rzędami niebieskich światełek. Widok przypomina bezkresne niebo. Nawa poprzeczna jest oświetlona na czerwono, a w półkolistej absydzie za ołtarzem odbija się złotożółte światło. Te świetlne kompozycje są autorstwa wielkiego architekta światła, Dana Flavina (1933-1996). Ów przedstawiciel nurtu sztuki zwanego minimalizmem zakończył projekt stałej instalacji zaledwie na 2 dni przed swoja śmiercią w 1996 r. Instalację zamówił proboszcz Don Luigi Greco, aby za pomocą jarzeniówek podkreślić architekturę i wypełnić święte miejsce światłem i kolorem. Wizyta w Chiesa Rossa to wydarzenie niecodzienne. Obcujemy tu z mniej materialnym przejawem świata fizycznego, jakim jest światło, czysta energia.

Monastero di Citta' Enso-Ji – mediolański klasztor zen

Medytacja w centrum miastaNasz medytacyjny spacer z Tetsugenem zatacza krąg w okolicy klasztoru Monastero di Citta' Enso-Ji (enso to po japońsku właśnie krąg) założonego przez mistrza w 1998 r. Położenie klasztoru - w wewnętrznym ogrodzie willi, o dwa kroki od Romolo - chroni klasztor przed miejskim chaosem i czyni idealnym miejscem na spokojne oddawanie się praktykom zen. Usiądźmy więc, by pogrążyć się w medytacji czy zgłębiać koan, poczujmy błogi ucisk Shaitsu, wypijmy filiżankę zielonej herbaty, a pulsująca istota samorealizacji objawi się każdemu z nas i, jak pisał poeta Ogiwara Seisensui, „świetliki z klatki jeden po drugim przemienią się w gwiazdy”.

Fot. omnia_mutantur/flickr; Nahuel [Bossanostra]/flickr; ialla/flickr