Polityka

Wybory w Macedonii: najpierw rewolucja, potem reforma

Artykuł opublikowany 11 grudnia 2016
Artykuł opublikowany 11 grudnia 2016

W ten weekend, po miesiącach falstartów, Macedończycy wreszcie wybiorą swój parlament. Wyjaśniamy skomplikowaną sytuację w tej byłej Jugosłowiańskiej republice i tłumaczymy, dlaczego te wybory są równie ważne co wszystkie pozostałe, które odbyły się w tym roku w Europie.

Wcześniej w tym roku partie Macedonii ustaliły datę wyborów na 11 grudnia, chcąc ostatecznie rozwiązać polityczny konflikt ciągnący się od lutego 2015 r. Poprzednie próby ustalenia daty wyborów spełzły na niczym, głównie z powodu nieprawidłowości w rejestrze wyborców oraz niesprawiedliwego przedstawiania opozycji w mediach publicznych. Ustanowiony pod koniec 2015 roku rząd tymczasowy miał za zadanie zająć się tymi sprawami, i zorganizować sprawiedliwe i demokratyczne wybory

Problemy Macedonii nie skończyły się na kryzysie politycznym. Niedługo później ujawniona została afera podsłuchowa, w ramach której rozmowy dziesiątek tysięcy ludzi (w tym polityków, dziennikarzy i pracowników organizacji pozarządowych) były kontrolowane. Taśmy ujawniły szokujące dowody na zaangażowanie najważniejszych członków rządu i ich współpracowników w przestępstwa, jak próby fałszowania wyborów parlamentarnych i prezydenckich, manipulowanie wymiarem sprawiedliwości, zastraszanie i kontrola mediów, czy próby tuszowania morderstwa młodego człowieka przez policjanta.

Afera podsłuchowa była bezpośrednią przyczyną powstania ogromnego ruchu społecznego przeciwko macedońskiemu establishmentowi i wywołanej przezeń korupcji, nepotyzmowi, rosnącej biedzie i łamaniu praw człowieka. To właśnie kolorowa rewolucja doprowadziła do nowych wyborów, oraz wpłynęła na priorytety debaty publicznej, wprowadzając potrzebę zmiany.

Dlaczego te wybory są tak ważne dla Macedonii?

Jak wiele innych wschodnioeuropejskich państw, Macedonia nadal zmaga się z problemami wywołanymi przez transformację po rozpadzie Jugosławii w latach 90'. Największym wyzwaniem jest dla Macedończyków konflikt wewnątrz koalicji VMRO DPMNE (blok macedoński, pod przewodnictwem Nikola Gruevskiego) i DUI (blok albański, rządzony przez Alego Ahmetiego), która rządzi krajem od ponad dekady. Te partie charakterują przeciwstawne ideologie polityczne - konserwatywna i eursoceptyczna kontra liberalna i pro-Europejska. Ich koalicja odnosiła sukcesy w negocjacjach dotyczących drobnych spraw, jednak nigdy w rozwiązywaniu konfliktów etnicznych, czy kierowaniu Macedonii w stronę integracji europejskiej.

Rządy koalicji były naznaczone oskarżeniami o manipulowanie wynikami wyborów, dystansowaniem się od Unii Europejskiej i NATO, podsycaniem konfliktów etnicznych, ograniczaniem wolności, rosnącymi nierównościami społecznymi i masową emigracją z kraju. W oczach społeczności międzynarodowej, populistyczne VMRO DPMNE pogłebiało eurosceptycyzm i ksenofobię w społeczeństwie, promując prowschodni i prorosyjski kurs. Patrząc na europejską scenę polityczną, populistyczna retoryka wydaje się być zaraźliwa. Najwidoczniej dotyczy to również macedońskiego establishmentu.

To wszystko doprowadziło do powstania szerokiego frontu opozycji pod przywódctwem lewicowych Socjaldemokratów. Koalicja prawdopodobnie uzyska większość głosów zarówno macedońskiego, jak i albańskiego elektoratu. Głosy etnicznych Albańczyków, stanowiących jedną czwartą populacji Macedonii, mogą zdeterminować rezultat wyborów, jeżeli głosowanie będzie wyrównane. 

Biorąc pod uwagę, że sondaże są zazwyczaj kontrolowane przez elity przyjazne rządowi, nadal trudno jest przewidzieć ostateczny wynik wyborów.

Macedonia potrzebuje wyborów, które odzwierciedlą poglądy obecne w społeczeństwie. Nadchodzące głosowanie bierze swoją siłę z oddolnego podejścia. Kraj pokazał już swoją zdolność do rewolucji, ale teraz przyszedł czas na reformę. Jedno bez drugiego nie ma sensu.