Polityka

  • Rumunia: żarty się skończyły

    Autor(ka): dn. 7 lutego 2017

    Ponad 150 000 osób zebrało się w ubiegłą środę wieczorem w Bukareszcie, a 300 000 na terenie całego kraju po tym, jak rumuńskie władze wprowadziły ustawę łagodzącą wymiar kary grożącej za korupcję. To największe zgromadzenie, jakie odnotowano w Rumunii od upadku komunizmu.

  • Nie nasz prezydent – Marsze Kobiet w Europie

    Autor(ka): dn. 24 stycznia 2017

    W sobotę setki tysięcy kobiet i mężczyzn maszerowało w Waszyngtonie żeby zprotestować przeciwko inauguracji Prezydenta Donalda Trumpa. Nie były osamotnione: wspierały je kolejne tysiące uczestników „siostrzanych prostestów” w całej Europie, od Londynu po Litwę. Zapytaliśmy kilka osób, co zamierzają osiągnąć maszerując.

  • Reakcje na Brexit: powiedziałbym im słowo na „f", jak „Farage"

    Autor(ka): dn. 28 października 2016

    Zdarza się, że na trudne pytania padają nietypowe odpowiedzi. Politycy i naukowcy porzucili już dyplomatyczne porównania UE do przestraszonych lub kapryśnych dzieci, czy podatnych na histerię dam, aby opisać reakcję zjednoczonego kontynentu na Brexit. Tym razem wysyłają jasny przekaz do Brytyjczyków, a w szczególności do Nigela Farage'a. [VIDEO]

  • Wolałbym być bezpaństwowcem, niż obywatelem Wielkiej Brytanii Theresy May

    Autor(ka): dn. 12 października 2016

    [OPINIA] Kiedy trzy miesiące temu przeprowadziłem się do Francji, żeby rozpocząć nową pracę, wciąż nie mogłem się pogodzić z wynikami czerwcowego referendum dotyczącego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Myślałem, że może w końcu zatęsknię za moim zielonym i przyjemnym krajem. Jednak śledząc poczynania Theresy May, nie sądzę, że szybko tam wrócę. 

  • Dzień, w którym zdałam sobie sprawę z uzależniającej mocy protestowania

    Autor(ka): dn. 10 października 2016

    Niezadowoleni mieszkańcy krajów Europy coraz liczniej wychodzą na ulicę, żeby protestować przeciwko Brexitowi, nowej polskiej ustawie aborcyjnej, czy zmianie francuskiego prawa pracy. Żeby lepiej zrozumieć zatwardziałych demonstrantów, zanurkowałam w duszącym się od gazu łzawiącego paryskim tłumie.

  • Referendum na Węgrzech: Partia przyjazna imigrantom, czyli szczęśliwy pies z dwoma ogonami

    Autor(ka): dn. 1 października 2016

    W niedzielę Węgrzy zagłosują w referendum w sprawie ustalonych przez UE kwot imigracyjnych. Prowadzona przez rząd kampania przeciwko imigrantom odniosła oczekiwany skutek i pozwoliła na rozkwit ksenofobii, nienawiści i dezinformacji. Opozycja nie zabrała głosu w tej sprawie, ale nie wiadomo skąd pojawił się ruch przyjazny imigrantom, który zaraża optymizmem i pozytywną energią.

  • Niemcy bronią się przed TTIP i CETA

    Autor(ka): dn. 30 września 2016

    Między Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi trwają obecnie negocjacje dotyczące umów o wolnym handlu TTIP i CETA. Tymczasem w Niemczech sprawa ta wywołuje więcej kontrowersji niż gdziekolwiek indziej. Jednocześnie to właśnie Niemcy mają być jednym z krajów, dla których ustalenia te będą najbardziej korzystne. Staramy się dowiedzieć dlaczego nasi sąsiedzi tak aktywnie włączają się w protesty.

  • Ich bin ein Berliner – AfD pomogło mi to dostrzec

    Autor(ka): dn. 21 września 2016

    [Opinia] W ten weekend w Berlinie odbyły się wybory lokalne, a tradycyjne partie – SPD i CDU – straciły poparcie głosujących na rzecz prawicowego AfD. Choć to kiepska wiadomość, sytuacja ta sprawiła, że bardziej niż kiedykolwiek wcześniej poczułam się prawdziwą berlinianką.

  • Wybory w Austrii się nie kleją

    Autor(ka): dn. 19 września 2016

    Europejczycy mogą zazwyczaj polegać na swoich prawach wyborczych – przynajmniej wtedy, gdy wszystkie elementy układanki dobrze się ze sobą skleją. Nie udało się to jednak w Austrii. Okazało się, że już po raz drugi trzeba będzie przesunąć wybory prezydenckie, ponieważ kopert do głosowania korespondencyjnego nie można dobrze zakleić.

  • Taniec z gwiazdami (polityki)

    Autor(ka): dn. 13 września 2016

    [Opinia] W swojej słynnej wypowiedzi  były minister sprawiedliwości Wielkiej Brytanii Michael Gove orzekł, że ludziom „zbrzydli eksperci”, a w kampaniach politycznych na całym świecie dominują kandydaci cenieni bardziej za swoją osobowość niż za program. Czy doświadczamy kryzysu demokracji?