Francuski prezydent Nicolas Sarkozy nominował swojego 23-letniego syna Jeana, studenta drugiego roku prawa, na stanowisko przewodniczącego publicznej instytucji zarządzającej dzielnicą biznesu La Defense. Czy to norma?
1. Le Roi, C’est Moi, jak powiedział Ludwik XIV! Na jakim nepotystycznym świecie my żyjemy?
2. Nie jest źle: niedługo nauczy się wszystkiego, co powinien wiedzieć, jego teść jest we Francji znanym biznesmenem.
3. Książę Jean jest strasznie burżujski! Premier Zapatero ma córki - gotki, które byłyby o wiele lepszym materiałem na założycielki dynastii.
4. Wydaje mi się, że jest tak, jak stwierdził to w jednym z ostatnich wywiadów Sarkozy junior: nieważne co zrobi, i tak zawsze będzie krytykowany za bycie synem prezydenta.
Węgierski aktywista András Istvánffy
Wywiad ze Slimem, algierskim satyrykiem
Powieść chorwackiej pisarki Ivany Simic Bodrozic
Bruksela: egzamin spektaklem tragi-komicznym
Taktyka salami, czyli sztuka ,,wulffowania’’
Faszysta dyrektorem teatru
Sprawa dla policji
Traktat z Maastricht kończy 20 lat

subskrybuj komentarze Pokaż komentarze w odwrotnej kolejności załaduj komentarze Dołącz do dyskusji
Masz coś do powiedzenia? Zrób to tutaj!
Czy już jesteś babelianinem? Log-in. Albo zarejestruj się!