Społeczeństwo

Conchita Wurst w Parlamencie Europejskim: tolerancja przede wszystkim

Artykuł opublikowany 14 października 2014
Artykuł opublikowany 14 października 2014

Artystka, która po wygraniu ostatniej edycji Eurowizji stała się symbolem walki o prawa społeczności LGBT, przyjechała do Brukseli na zaproszenie Ulrike Lunacek, wiceprzewodniczącej Parlamentu Europejskiego, oraz przedstawicieli pięciu głównych partii politycznych Parlamentu. Przed występem na promenadzie „Solidarność”, Conchita Wurst wzięła udział w konferencji prasowej. 

Conchita Wurst udała się do Parlamentu Europejskiego, aby powtórzyć swój apel o wzajemny szacunek, miłość i tolerancję. Zdaniem artystki te wartości nie są własnością żadnej partii, lecz leżą u ideologicznych podstaw Unii Europejskiej. „O prawa równości powinniśmy dbać każdego dnia” – wtóruje Terry Reintke, eurodeputowany Zielonych oraz członek pozapartyjnego stowarzyszenia LGBT

Austriaczka widzi już pewne postępy, choć jest świadoma, że droga do sukcesu będzie długa. Zapewnia, że „nie jest naiwna, jest optymistką” oraz, że apeluje „w imieniu wszystkich, którzy czują się marginalizowani i dyskryminowani”. Conchita Wurst przyznaje, że posiadanie statusu artysty ułatwia dotarcie do szerokiej publiczności i zdecydowanie zwiększa pole manewru. Dlatego też Conchita nie widzi się w przyszłości w polityce.

Pomimo deszczowej pogody i lunchowej pory na koncercie Conchity zgromadziły się tłumy. Artystka wykorzystała tę okazję, aby przypomnieć zgromadzonym, że Unia Europejska została oparta na fundamencie tolerancji, otwartości na inność oraz akceptacji. W swoim przemówieniu nawiązała również do sytuacji, w jakiej obecnie znajdują się środowiska LGBT. Następnie wykonała kilka znanych utworów oraz piosenkę, dzięki której wygrała Eurowizję – „Rise Like a Phoenix”.

Koncert wzbudził kontrowersje nie tylko ze względu na koszt, ale również fakt, że Conchita Wurst bez skrępowania wtrąciła się w politykę europejską. Niektórzy eurodeputowani otwarcie odmówili uczestnictwa w wydarzeniu. Po konferencji Ulrike Lunacek ogłosiła, że artystka nie pobierze za swój występ żadnego honorarium. 

Z politycznego punktu widzenia występ Conchity jest związany z raportem na temat homofobii oraz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną oraz tożsamość genderową autorstwa Lunacek. Tekst raportu został przyjęty przez Parlament Europejski na plenarnym zgromadzeniu 4 lutego 2013 roku, jest to jednak raczej zbiór wskazówek dla Komisji Europejskiej aniżeli sztywne wytyczne. Terry Reintke tłumaczy, że raport jest próbą zbadania, w jakim stopniu kraje członkowskie są gotowe do wprowadzenia zmian w swoich legislacjach. Tak, czy inaczej nie ma wątpliwości co do tego, że „obecność Conchity w Parlamencie Europejskim była punktem zwrotnym w walce o równość, szacunek dla człowieka i demokrację”.