Społeczeństwo

CZARNY CZWARTEK: PARYSCY SQUATTERSI wychodzĄ z cienia

Artykuł opublikowany 29 lipca 2013
Artykuł opublikowany 29 lipca 2013

Paryż – miasto miłości, miasto świateł i miasto powalająco wysokich czynszów. Na przestrzeni ostatnich 10 lat, ceny wynajmu mieszkań wzrosły tu o 50%, choć w mieście stoją tysiące pustostanów. ”Czarny Czwartek” – grupa młodych francuskich aktywistów od kilku lat wnosi działanie w paryskie pustostany i dzięki temu – daje im drugie życie.

Piątego czerwca odbyła się premiera francuskiego filmu dokumentalnego pod tytułem ”Squattersi” (fr. „Ainsi squattent-ils”). Przedstawia on losy aktywistów usiłujących poszerzyć pole walki o swoje przestrzenie twórcze i mieszkania. Bohaterowie filmu, Jonathan, Élise, Stéphane, Romain, Margaux i Julien mieszkają w Paryżu. Nie należą do grupy tych osób, którzy zwykle mają trudności ze znalezieniem lokum – przynajmniej tak mogłoby się wydawać. W rzeczywistości ich perspektywy mieszkaniowe zostały znacznie ograniczone przez rosnące czynsze i góry papierkowej roboty, rzekomo niezbędnej do zawarcia umowy najmu. Nie mogą liczyć na comiesięczne kieszonkowe od rodziców, czy też na pracę gwarantującą stały dochód. Squatting, czyli bezprawne zamieszkiwanie pustostanów, to ich metoda na radzenie sobie z rosnącymi opłatami za mieszkania. ”To całkowicie nielegalne, ale uzasadnione” – mówią, jednocześnie podkreślając, że to, co robią, to nie tylko pomieszkiwanie bez pozwolenia w opuszczonych budynkach czy pomieszczeniach. Dla członków ”Czarnego Czwartku” squatting to styl życia.

UTOPIA SQUATTERSÓW

Marie Maffre - autorka filmu - tłumaczy, że chciała poznać świat squatów, ponieważ stanowią one inny wymiar miast, można nawet rzec, że znajdują się na marginesie prawa. ”To na marginesach naszych szkolnych podręczników powstają szkice najbardziej szalonych i najprzyjemniejszych marzeń, marzeń, które nadają naszemu życiu barwę” – dodaje.

Autorka filmu ”Squattersi” podążała śladami członków grupy ”Czarny Czwartek” przez dwa i pół roku. Powstały w rezultacie film przedstawia rzeczywistość, w której żyją aktywiści. Maffre podkreśla, że bohaterowie jej dokumentu tworzą wspólnotę w miejscach, które zamieszkują. Wspólnota ta odrzuca prawa rynku oraz wiele mechanizmów rządzących społeczeństwem.

« Jesteśmy pierwszym pokoleniem, które jest mniej zamożne od naszych rodziców czy dziadków »

Mroczne, często nieostre, lecz zawsze bardzo osobiste ujęcia w 90-minutowym obrazie Marie Maffre pozwalają widzom zgłębić świat idealistycznej walki ze status quo. Rzeczywistość otaczająca aktywistów często unicestwia ich marzenia o opartym na solidarności życiu w samorządnej, demokratycznej społeczności. W pokojach położonego przy luksusowym Place des Vosges hotelu ”Marquise”, który squattersi zajmowali w październiku 2009 r., nie było bieżącej wody. Nasi bohaterowie na co dzień muszą też borykać się z wadliwą, bo nieużywaną od kilkudziesięciu lat instalacją hydrauliczną, suchą muszlą klozetową i ustalaniem grafiku sprzątania. Marie, która dla wielu członków grupy stała się przyjaciółką i powiernikiem, dokumentowała życie wspólnoty w przy użyciu swojej kamery. Jej nagrania pozwalają poznać codzienne życie w budynku niezamieszkałym od 40 lat, problemy osobiste wspólnoty, kłótnie, spotkania grupy, uporczywe widmo konieczności opuszczenia swej przestrzeni życiowej, a także strach przed tym, co może przynieść przyszłość.

Dzięki Marie Maffre jesteśmy z członkami „Czarnego Czwartku” gdy przeprowadzają się do położonego w pobliżu rezydencji prezydenckiej budynku należącego do grupy AXA, współdzielimy ich entuzjazm, świętujemy z nimi, widzimy jak zacieśniają się więzi społeczne i umacnia się przyjaźń w grupie. Maffre filmuje momenty z 23 października 2010 r, gdy squattersi zostają usunięci ze swego ”domu” po roku mieszkania. Sytuacja powtarza się w lutym 2011 r., kiedy policja pojawia się przy eleganckiej alei Matignon by pozbyć się mieszkających tam od niemalże dwóch miesięcy squattersów. Film wprost pokazuje ich rozczarowanie, zniechęcenie oraz determinację by walczyć dalej. 

(Photo tirée du film « Ainsi squattent-ils » / courtoisie de ©Marie Maffre)Dokument Marie Maffre to bez wątpienia projekt reprezentujący kino zaangażowane. Reżyser dotarła do serca grupy, oddając głos po kolei każdemu z młodych squattersów. Kolektyw Czarny Czwartek to ”wrażliwi młodzi ludzie, studenci, wolni strzelcy, zatrudnieni na umowę na czas określony, pracownicy nie mogący znaleźć stałego zatrudnienia, bezrobotni, a także samotni rodzice” – wylicza Julien Bayou, współzałożyciel grupy. Dla młodych ludzi szukających miejsca, które mogliby nazwać domem, czwartek w nazwie grupy jest nawiązaniem do ponurego dnia podczas którego oddają się beznadziejnemu przeglądaniu ogłoszeń. To właśnie z tego względu we Francji czwartek zyskał miano dnia ”desperatów mieszkaniowych”.

Członkowie ”Czarnego Czwartku” walczą o lepsze warunki mieszkaniowe dla młodych ludzi, ponieważ to młodzi częściej się przeprowadzają i zazwyczaj mieszkają w miastach, i to oni najdotkliwiej odczuli skutki kryzysu mieszkaniowego. Wraz z nadejściem końca miesiąca muszą oddawać znaczną część swoich zarobków do skarbca pokolenia ich rodziców. ”Nie byłoby squatów, gdyby nie poważny kryzys mieszkaniowy, przez który przechodzimy” – twierdzi Maffre. Ludzie z ”Czarnego Czwartku” dodają natomiast: ”Jesteśmy pierwszym pokoleniem, które jest mniej zamożne od naszych rodziców czy dziadków”. Oni mieszkali w domach, squattersi muszą radzić sobie inaczej.

We Francji 2,3 mln domów (ok. 7% wszystkich budynków mieszkalnych) to pustostany. Tylko w regionie Ile-de-France (gdzie leży Paryż) jest 329 tys. opustoszałych domów, z których 70% znajduje się w stolicy i na jej obrzeżach. Według danych fundacji Abbé Pierre, francuskiej organizacji charytatywnej walczącej z problemem mieszkaniowym, 3,6 mln mieszkańców Francji ma problem z zakwaterowaniem. Szacuje się, że 1,7 mln podań o zakwaterowanie socjalne czeka na rozpatrzenie. (źródła: Le Parisien i fundacja Abbé Pierre).

Zdjęcia: 1: Członkowie ”Czarnego Czwartku” w Paryżu, 2009 (cc) AntoineWalter/Flickr; 2: oficjalny plakat filmu ”Squattersi” dzięki uprzejmości ©Marie Maffre; Video : (cc) Allo-Ciné Fr/YouTube