Społeczeństwo

GPS: Kobieta nie będzie mi wyznaczać kursu… a może jednak?

Article published on 25 listopada 2011
Article published on 25 listopada 2011
„Dlaczego sprzęt nawigacyjny mówi kobiecym głosem?” – pytają niemieccy kierowcy BMW. Najwyraźniej nie mogą się pogodzić z tym, że za kierownicą mimo wszystko rozkazuje im przedstawicielka „płci pięknej”.

 Czarny scenariusz niemieckiego mężczyzny wygląda następująco: wsiadam do samochodu, programuję nawigację, włączam silnik, podczas gdy mały pomocnik wyszukuje odpowiednią trasę – a potem szok. W samochodzie rozbrzmiewa kobiecy głos „Pańska trasa jest już wyznaczona. Proszę skręcić w prawo…” Mężczyzna nie może w to uwierzyć: kobieta, która wydaje mu rozkazy? Tego jeszcze nie było!

Upodobanie do kobiecych głosów? Genetyczne uwarunkowanie

To żaden słaby dowcip, tylko realny problem niemieckiej firmy BMW z końca lat 90. Producent aut był zmuszony wycofać swój sprzęt GPS, po tym jak masa oburzonych kierowców sięgała po telefon i wybierała numer gorącej linii by złożyć zażalenie. „Nawet gdy doradcy klienta próbowali tłumaczyć, że tak naprawdę nie jest to kobiecy głos i że wszyscy twórcy systemu GPS oraz instrukcji do niego byli mężczyznami, to ludzie mimo wszystko nie dawali się przekonać i nalegali na zmianę głosu” - podsumowuje Clifford Nass. Nass jest profesorem komunikacji na Uniwersytecie Stanforda oraz autorem książki pt. „Człowiek, który okłamywał swój laptop” („The Man Who Lied to his Laptop”). Epizod z kierowcami BMW nie odzwierciedla jednak preferencji większości. Nass opisał to szczegółowo w swojej książce. Według ankiety Instytutu Badań Opinii Publicznej Aris, przeprowadzonej na zlecenie Związku Nowych Technologii Bitkom (Hightech-Verband Bitkom), 46% niemieckich użytkowników GPS preferuje głos kobiecy, a tylko 9% woli męskie dźwięki.

 Siri, głos w nowej funkcji głosowej iPhone’a, tylko we Francji i Wielkiej Brytanii jest mężczyzną. Clifford Nass uważa, że to logiczne, gdyż w końcu „dużo łatwiej jest znaleźć kobiecy głos, który podoba się wszystkim niż głos męski, który cieszyłby się podobną popularnością”. Od wieków wiadomo, że mózg mężczyzny jest skonstruowany tak, aby lubić kobiece głosy. Według Nassa, guru komunikacji, to męskie upodobanie rodzi się już w łonie matki. Płód reaguje na głos matki, natomiast na głos ojca – niekoniecznie. Tyle na temat biologicznych wyjaśnień (nasuwa się pytanie, co w takim razie jest nie tak z francuskimi i brytyjskimi płodami…). Kobiece głosy stosuje się w urządzeniach nawigacyjnych nie od dziś. W kokpitach samolotów zagościły już w czasach II wojny światowej. Dziś piloci wysłuchują ich przy okazji wszelkiego rodzaju ostrzeżeń.  Dlaczego to właśnie one przestrzegają przed niebezpieczeństwem? Powód jest prosty – głosy kobiece łatwiej można odróżnić od męskich. Piloci nazywają je „Bitching Betty” („Złorzecząca Betty”). Czarujące.

Męskie głosy: złe i autorytarne

Dominację kobiecych głosów w GPS pozwalają zrozumieć również filmy science-fiction. Dziennikarz Brandon Giggs w jednym z artykułów dla CNN pisze: „Autorytarne i groźnie brzmiące głosy to zazwyczaj głosy męskie” – taki jest na przykład morderczy, lecz mówiący łagodnym głosem komputer HAL 9000 w filmie pt. „2001 – Odyseja kosmicznaStanley’a Kubricka. Według Giggsa posłuszne i podporządkowane człowiekowi maszyny to kobiety. Przykładem jest komputer pokładowy w serialu Star Trek. Wygląda na to, że HAL 9000 zrewolucjonizował branżę technologiczną. Zdaniem Tima Bajarina, analityka z Doliny Krzemowej, który cytuje Giggsa w swoim artykule, gdyby nie złe skojarzenia z HAL 9000, komputerowe głosy częściej byłyby męskie. Wyjaśnienie dominacji kobiecych głosów w branży GPS sprowadza się więc do prostej formuły: męski = zły i dominujący, kobiecy = usłużny i dobry. Sytuacja nie wydaje się być jednak aż tak prosta, gdyż niemieccy, brytyjscy i francuscy mężczyźni wolą mimo wszystko męskie głosy. Może to tylko konkretne upodobanie do głosu, który wydaje rozkazy? Firma Apple nie podaje informacji dlaczego system rozpoznawania głosu Siri we Francji i Wielkiej Brytanii mówi męskim głosem. Jeśli chodzi o niemieckich kierowców BMW, profesor Nass tłumaczy: „kobieta, która udziela wskazówek i tym samym tak jakby siedzi za kierownicą, podważałaby tradycyjną rolę kobiet w społeczeństwie”. Wniosek jest prosty - przeciętny niemiecki kierowca BMW jest bardziej szowinistyczny i konserwatywny niż inni użytkownicy systemu GPS.

Poczucie, że jest z nami ktoś, kto nas rozumie

Jak bardzo szowinistyczne jest prawie wyłączne zastosowanie głosów kobiecych w przemyśle nawigacyjnym? Jeśli kobiecy głos kojarzony jest automatycznie ze służalczością, daje to pewien obraz kobiety w społeczeństwie. Upodobanie do damskich głosów odzwierciedla społeczne stereotypy - wychodzimy z założenia, że kobiety w większości przypadków potrafią się lepiej komunikować. To odnosi się również do sprzętu GPS - kierowca, który błądzi nocą na położonej na uboczu szosie i szuka drogi powrotnej, chce mieć przynajmniej poczucie, że jest z nim ktoś, kto go rozumie. Stereotypy są głęboko zakorzenione i nie pozwalają dostrzec ani szczególnie pozytywnego obrazu mężczyzny ani realistycznego obrazu kobiety. Tak czy owak trendy zmierzają teraz w kierunku personalizacji. Głos własnej żony czy też Jamesa Bonda? Żaden problem. Kto sobie życzy, może sobie nawet ściągnąć na swojego GPSa złośliwy i podstępny głos HAL 9000.

Fot.: Główna (cc)imdb.com; HAL 9000 (cc)Chan360/flickr; Wideo (cc)movieclips/YouTube