Społeczeństwo

Isabel Soares: Piękni ludzie jedzą brzydkie owoce 

Artykuł opublikowany 25 listopada 2015
Artykuł opublikowany 25 listopada 2015

Nawet piękni ludzie jedzą brzydkie owoce. Oto dewiza, jaką posługuje się młoda portugalska Eko bizneswoman Isabel Soares,. Jej celem jest uświadamianie ludzi na temat marnowania żywności, które jest zjawiskiem nagminnym, wynikającym z estetycznych upodobań Europejczyków. Jej projekt nazywa się Fruta Feia i chociaż istnieje od niespełna dwóch lat, to już zdołał zmienić postawę wielu ludzi. 

Isabel Soares to trzydziestoletnia inżynier środowiska z Lizbony, a zarazem szefowa inicjatywy Fruta Feia, projektu zwalczającego marnowanie żywności w Portugalii. Historia zaczęła się w 2013 roku, gdy Isabel mieszkała w Barcelonie. Obejrzała wtedy serię filmów dokumentarnych na temat problemu marnowania żywności w Europie, co przeraziło ją na tyle, że postanowiła zadziałać. Jednak kroplą, która przepełniła kielich goryczy, była rozmowa z jej wujkiem, portugalskim rolnikiem, który powiedział jej, że musiał wyrzucić 40% pysznych gruszek tylko dlatego, że nie spełniały one standardów „piękna” pożądanych przez jego największego dystrybutora. Właśnie wtedy Isabel zdecydowała położyć temu kres.

Pomysł Isabel nabrał kształtów i dzisiaj, albo dwa lata później, działa pełną parą. Fruta Feia to nazwa spółdzielni non profit, którą założyła Isabel razem z dwoma innymi partnerami. Nie tylko motto „piękni ludzie jedzą brzydkie owoce” jest intrygujące, ale również cała działalność. Spółdzielnia kupuje żywność od rolników, którzy nie mogą jej sprzedać z powodów czysto estetycznych i odsprzedaje ludziom, którzy cenią sobie możliwość jedzenia produktów niedrogich, świeżych i lokalnych, które nie straciły na jakości. Promotor działalności komentuje: „Fruta Feia jest spółdzielnią, która uderza w problem nie tylko występujący w Portugalii, lecz we wszystkich krajach europejskich”.

Propozycja Isabel na następny szczyt klimatyczny (COP21) nie może być inna: „Chcielibyśmy zobaczyć mała debatę na temat zmiany wymaganych standardów dotyczących wyglądu jedzenia, jaka jest narzucana przez europejskie i narodowe zgromadzenia ustawodawcze lub też przez same firmy i supermarkety. Te regulacje są podstawą niepotrzebnego pozbywania się świeżych owoców i warzyw, a to wszystko wywołuje wzrost ilości marnowanej żywności”.

W przeciągu dwóch lat działalności Fruta Feia sprzedała ok. 800 klientom ponad 168 ton żywności pochodzącej od 45 rolników. To zdecydowanie więcej niż zakładano. Ten sukces zmotywował Fruta Feia do roszerzenia działalności na inne portugalskie miasta, a być może z czasem na inne kraje.  

Isabel z dumą opowiada nam o postępie w jej projekcie, który, jak twierdzi, przynosi zysk każdej ze stron. „Rolnicy korzystają, ponieważ zwiększają swoją produktywność i mają szanse na dodatkowy zarobek poprzez sprzedaż jedzenia w przeszłości uważanego za niezdatne do spożycia, klienci natomiast zyskują możliwość jedzenia lokalnych i świeżych owoców i warzyw w korzystnych cenach. Z kolei planeta oszczędza w ten sposób zasoby naturalne poprzez redukcje gazów cieplarnianych, jakie wytwarza rozkładające się jedzenie” – tłumaczy Portugalka. 

+++

Artykuł jest częścią naszej serii specjalnej #21Faces, w ramach której przedstawiamy portrety 21 innowacyjnych aktywistów z dziedziny ekologii z całej Europy w przededniu konferencjiklimatycznej COP21 w Paryżu.