Społeczeństwo

Jak stać się ateistą? Wypisz się ze swojego kościoła przez Internet

Artykuł opublikowany 12 sierpnia 2010
Artykuł opublikowany 12 sierpnia 2010
Internet zrewolucjonizował nasz stosunek do zinstytucjonalizowanych wyznań; może to być początek ich końca. W 2009 r. irlandzki portal Countmeout.ie wywołał międzynarodową wrzawę, proponując szybki, prosty sposób na wypisanie się z Kościoła Katolickiego. Jak europejscy muzułmanie, żydzi i chrześcijanie zamieniają wiarę na wolność słowa - panorama.

Nowoczesna technologia wypiera wielowiekową tradycję. Podczas gdy idea tabu dała gwarancję, że groźba wykluczenia ze społeczeństwa utrzyma religijny status quo, Internet udostępnił europejskim apostatom globalne forum wolnej wypowiedzi. Czy w obliczu faktu, że 56% Europejczyków pomiędzy 15 i 24 rokiem życia deklaruje się niewierzących w Boga, można sądzić, iż tego typu portale wróżą upadek zinstytucjonalizowanej religii w Europie?

Przypadek nr 1: Rada eks-muzułmanów brytyjskich

, a także opowiadaniem się po stronie rozsądku, uniwersalnych praw, wartości i sekularyzacji” - deklaruje Rada eks-muzułmanów brytyjskich (CEMB). Idąc w ślady bliźniaczej organizacji z Niemiec , ex-muslims.org dumnie ogłasza swoje motto: „Wyrzekliśmy się religii!” Internetowa organizacja archiwizuje wyznania eks-muzułmanów, zarówno anonimowych jak i otwarcie podających swoje personalia, Jedna z użytkowniczek wyjaśnia, w jaki sposób portal dał jej odwagę potrzebną, by zerwać z Kościołem: Skoro macie dość odwagi, by otwarcie bronić swoich przekonań - pisze - to być może ja też teraz tak mogę”. Inny anonimowy użytkownik zaznacza: „W oczach fundamentalistów jesteście apostatami, ale w przyszłości zostaniecie uznani za bohaterów. Dobra robota”. Apostazja to zbrodnia karana śmiercią w wielu krajach islamskich. W Europie eks-muzułmanie często są zastraszani przez społeczeństwo. Na CEMB nie będą jednak wieszać psów. „Otrzymałem wiele interesujących maili od islamistów” - mówi eks-muzułmanin, Maryam Namazie. „Gdy ktoś mówi, że nie da się porzucić islamu, jestem zmuszony powiedzieć jemu i wielu innym: no to popatrzcie na nas”.

Przypadek nr 2: katolicka katastrofa, podatek luterański

W tym dziesięcioleciu wybuchło wiele afer związanych z użyciem przemocy fizycznej oraz na tle seksualnym przez przedstawicieli Kościoła Katolickiego. Spowodowały one fale niezadowolenia na całym świecie; zasięg wielkiej akcji zatajania przez Watykan spraw molestowania sięgnął aż samego papieża. 11,000 Irlandczyków skorzystało już z portalu CountMeOut.ie, aby oficjalnie wypisać się z Kościoła Katolickiego. Podobne strony zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu w Polsce i we Włoszech, choć podobny ruch w Hiszpanii stracił chyba impet, gdyż portal Apostasia nie był aktualizowany od 2008 r. Katolicyzm to nie jedyna religia chrześcijańska tracąca swoją pozycję. Więzy pomiędzy państwem fińskim a kościołem luterańskim były kiedyś mocne, mówi Jori Mantysalo z portalu apostatycznego Eroakirkosta.fi (dosłownie wypiszsiezkosciola.fi). Obrady fińskiego parlamentu rozpoczynają się od mszy, a luteranie (80% populacji) płacą 1.3% podatku kościelnego. Dwa lata po powstaniu portalu Eroakirkosta w roku 2003, zgromadził on i zapłacił za 15,000 rezygnacji z Kościoła. Od tego czasu, ogromna liczba 160,000 Finów oficjalnie porzuciła religię państwową.

Przypadek nr 3: Jesteś żydem, czy tego chcesz czy nie

„Oświadczenie, że jesteś eks-żydem, nie uchroniłoby cię od komory gazowej” - zauważył w kwietniu JoshKutchinsksy. „Inni nadal widzieliby w tobie żyda, czy by ci się to podobało, czy nie”. W odniesieniu do CEMB, założyciel i przewodniczący Brytyjskiego Towarzystwa Humanistycznego zadaje trafne pytanie: Dlaczego nie ma Rady eks-żydów? Pytanie wywołało burzę w Internecie, rzucając nowe światło na odwieczną kwestię: Czy można zrezygnować z wyznawania judaizmu? Jeżeli tak, to jak? Kiedy to pytanie zostało zadane na żydowskim portalu Chabad.org (który został stworzony w celu wykorzystywania Internetu do zjednoczenia żydów na całym świecie), udzielono gładkiej odpowiedzi. „Nie można nic zrobić. Jesteś Żydem, tak jak Mojżesz” - padła odpowiedź rabina Arona Mossa. „Judaizm to nie przekonanie, przeczucie, czy styl życia. To życiowy stan. Możemy to pochwalać lub piętnować, ale tak zawsze będzie”. Kutchinsky do końca się jednak nie zgadza: „Odczuwam potrzebę odkrycia nowego terenu - mówi. - Wielu ludzi pochodzenia żydowskiego to niewierzący”. Zaiste, antyczna tradycja utrzymywała, że nie można opuścić judaizmu, jednak nowa globalna społeczność powtarza słowa Maryama Namazie: No to popatrzcie na nas.

Zdj.: jedynka©Frank Munari/ monsieur haze/ Flickr; Vidéos : Maryam Namazie, CEMBadmins/You Tube; Cout Me Out, Dugges/ You Tube