Społeczeństwo

Jak to jest Być gejem w Krakowie

Artykuł opublikowany 18 kwietnia 2014
Artykuł opublikowany 18 kwietnia 2014

W Polsce gejom nadal nie żyje się najłatwiej. Według badań w ciągu ostatnich trzech lat jedna na trzy homoseksualne osoby doświadczyła ataków lub agresywnych gróźb pod swoim adresem. W każdym przypadku powodem była ich odmienność. Mikołaj Czerwiński, krakowski aktywista walczący o prawa społeczności LGBT, przedstawił nam kulisy sytuacji.

Dla kogoś, kto wy­cho­wy­wał się w jed­nym ze śród­ziem­no­mor­skich kra­jów Eu­ro­py Za­chod­niej, Pol­ska może być za­dzi­wia­ją­cym kra­jem zna­nym je­dy­nie z ksią­żek. Poza hi­sto­rycz­nym cen­trum Kra­ków za­cho­wał ko­mu­ni­stycz­ny cha­rak­ter, jaki nada­no mu za PRL-u. To szare ob­li­cze le­d­wie prze­zie­ra jed­nak przez za­le­wa­ją­cą mia­sto falę tu­ry­stów i lo­kal­sów. Nawet mnie, oby­wa­te­la tak po­boż­ne­go kraju, jakim jest Hisz­pa­nia, za­ska­ku­je fakt, że na każ­dym rogu spo­ty­ka się tu wier­nych bez prze­rwy wcho­dzą­cych i wy­cho­dzą­cych z licz­nych w tym mie­ście ko­ścio­łów.

Mi­ko­łaj Czer­wiń­ski to młody dzia­łacz ge­jow­ski wal­czą­cy o prawa wspól­no­ty LGBT w Kra­ko­wie. Dzia­ła w fun­da­cji Kul­tu­ra dla To­le­ran­cji. Pierw­szy raz spo­ty­ka­my się w jed­nym z nie­licz­nych ge­jow­skich barów Kra­ko­wa, w hi­sto­rycz­nie ży­dow­skiej dziel­ni­cy – na Ka­zi­mie­rzu. Na drzwiach baru wi­ta­ją nas neo­na­zi­stow­skie graf­fi­ti. „Dwa dni temu, do­słow­nie dwie ulice stąd, ktoś ob­ra­ził mo­je­go part­ne­ra i mnie bez żad­ne­go po­wo­du” – mówi Mi­ko­łaj. Z jego tonu wy­wnio­sko­wać można, że jest do ta­kich sy­tu­acji przy­zwy­cza­jo­ny, co za­smu­ca. Mi­ko­łaj jest kor­pu­lent­nym 23-lat­kiem, a jego gesty są opa­no­wa­ne i spo­koj­ne, co kon­tra­stu­je z tym, o czym mówi. Stu­dio­wał in­ży­nie­rię me­cha­nicz­ną w An­glii, póź­niej pra­co­wał w wielu afry­kań­skich kra­jach. Dziś godzi pracę w barze ze stu­dia­mi na kie­run­ku za­rzą­dza­nie kul­tu­rą.

W Pol­sce spo­łecz­ność LGBT nie­ustan­nie pada ofia­rą szy­derstw ze stro­ny po­li­ty­ków i ekle­zja­stów. We­dług Mi­ko­ła­ja nie­któ­rym Po­la­kom prze­szka­dza sam  fakt, że takie osoby ist­nie­ją. Zwy­czaj­ny po­ca­łu­nek z part­ne­rem może wy­wo­łać skan­dal, a – jak to było w przy­pad­ku jego przy­ja­ciół – orien­ta­cja sek­su­al­na może sta­no­wić wy­star­cza­ją­cy powód, by nie zo­stać przy­ję­tym do szpi­ta­la. Mi­ko­łaj od dwóch lat wal­czy o prawa spo­łecz­no­ści LGBT dzia­ła­jąc w licz­nych mię­dzy­na­ro­do­wych sto­wa­rzy­sze­niach queer. Po­nad­to jest ak­ty­wi­stą mło­dej fun­da­cji Kul­tu­ra dla To­le­ran­cji – razem ze zna­jo­my­mi stara się o wpro­wa­dza­nie zmian w kraju.

Re­li­gij­ność i zde­cy­do­wa­ny kon­ser­wa­tyzm czę­ści pol­skie­go spo­łe­czeń­stwa nie dzia­ła na ko­rzyść nor­ma­li­za­cji sy­tu­acji spo­łecz­no­ści LGBT. We­dług ostat­nie­go ra­por­tu (2011-2012) na temat sy­tu­acji tej grupy prze­pro­wa­dzo­ne­go przez Agen­cję Praw Pod­sta­wo­wych Unii Eu­ro­pej­skiej (FRA) 35% ba­da­nych padło ofia­rą agre­sji czy gróźb z po­wo­du swo­jej orien­ta­cji sek­su­al­nej. Jeśli cho­dzi o prze­moc psy­chicz­ną – jej ofia­rą padło ponad 58% uczest­ni­ków ba­da­nia, co może być nie­po­ko­ją­ce, zwłasz­cza bio­rąc pod uwagę, że Pol­ska jest jed­nym z kra­jów człon­kow­skich Unii Eu­ro­pej­skiej. Po­nad­to we­dług ra­por­tu „Si­tu­ation of LGBT Per­sons in Po­land – 2010-2011 Re­port” – jed­ne­go z nie­wie­lu po­ru­sza­ją­cych ten temat w od­nie­sie­niu do Pol­ski – ok. 40% osób na­pa­sto­wa­nych fi­zycz­nie z po­wo­du swo­jej orien­ta­cji sek­su­al­nej do­świad­czy­ło prze­mo­cy przy przy­naj­mniej trzech róż­nych oka­zjach. Zwra­ca uwagę także fakt, że 70% an­kie­to­wa­nych boi się przy­zna­wać do swo­jej orien­ta­cji sek­su­al­nej w szko­le lub pracy ze stra­chu przed dys­kry­mi­na­cją, a 38% z nich przy­naj­mniej raz my­śla­ło o sa­mo­bój­stwie.

Od wstą­pie­nia Pol­ski do Unii, a przede wszyst­kim od mo­men­tu zmia­ny rządu, kiedy to pra­wi­co­wa ko­ali­cja od­da­ła wła­dzę Do­nal­do­wi Tu­sko­wi, sy­tu­acja spo­łecz­no­ści LGBT w Pol­sce nieco się po­pra­wi­ła, jed­nak wciąż jest skom­pli­ko­wa­na. Życie Mi­ko­ła­ja, tak jak wielu in­nych dzia­ła­czy LGBT, jest nie­ustan­ną walką o obro­nę pod­sta­wo­we­go prawa – prawa do wza­jem­ne­go sza­cun­ku. Moż­li­we, że walka o tę wol­ność może pew­ne­go dnia zmie­nić ob­li­cze pol­skie­go spo­łe­czeń­stwa. 

TEN RE­POR­TAŻ JEST CZĘ­ŚCIĄ kra­kow­skiej EDY­CJI PRO­JEK­TU „EU­TO­PIA: TIME TO VOTE”. PRO­JEKT JEST WSPÓŁ­FI­NAN­SO­WA­NY PRZEZ KO­MI­SJĘ EU­RO­PEJ­SKĄ, MI­NI­STER­STWO SPRAW ZA­GRA­NICZ­NYCH FRAN­CJI, FUN­DA­CJĘ HIP­POCRÈNE, FUN­DA­CJĘ CHAR­LE­SA LE­OPOL­DA MAY­ERA ORAZ FUN­DA­CJĘ EVENS. WKRÓT­CE OPU­BLI­KU­JE­MY RE­POR­TA­ŻE M.​IN. Ze STRAS­BUR­GA, BRUK­SE­LI, BER­LI­NA, WIED­NIA I BRA­TY­SŁA­WY.