Społeczeństwo

Julian Assange i wszyscy, którzy „zagalopowali się za daleko”

Artykuł opublikowany 21 grudnia 2010
Artykuł opublikowany 21 grudnia 2010
„Julian Assange zagalopował się za daleko.” Zastanawiam się, czy tak właśnie myślą szefowie państw po lawinie informacji, które pojawiają się codziennie na Wikileaks, stronie założonej przez australijskiego aktywistę. Jeśli jednak tak by myśleli, jak by to zostało przez nich wyrażone?

Zakończyła się ucieczka Juliana Assange. Po tym jak Interpol wydał międzynarodowy nakaz aresztowania go ze względu na szwedzkie dochodzenie dotyczące domniemanego gwałtu, założyciel Wikileaks został aresztowany 7 grudnia w Londynie, po czym wyszedł z aresztu 16 grudnia za kaucją. Austalijski aktywista, zawsze odrzucał zarzuty, sugerując, że oskarżenie jest wynikiem oszczerczej kampanii USA przeciwko Wikileaks. Po rewelacjach opublikowanych w internecie i gazetach, Assange potwierdził sędzi Caroline Tubbs, że nie zgadza się na ekstradycję do Szwecji. Tymczasem, jakby tego było mało, nadal obiecuje ujawnienie tajemnic.

Ancora? Il ragazzo sta davvero pisciando fuori dal vaso” (dosł. „Znowu? Ten facet naprawdę sika poza muszlę”), myśli Silvio Berlusconi, po tym jak on sam został opisany jako nieodpowiedzialny, próżny i nieskuteczny współczesny europejski lider”... to pewnie ze względu na jego szalone noce. Tymczasem w komnatach Pałacu Elizejskiego prezydent Nicolas Sarkozy upija się żałośnie, z kieliszkiem szampana w jednej ręce i amerykańskimi depeszami w drugiej. Został w nich zdefiniowany jako „nagi król”, „autokratyczny i drażliwy”. I on sam, w przypływie inspiracji, zawołał, zgrzytając zębami: „Tu pousses le bouchon un peu trop loin, Julian” [dosł. „za bardzo wciskasz korek do środka”, pol. posunąć się za daleko’ – przyp.tł)].

Angela Merkel, w międzyczasie, z powagą kontroluje wewnętrzny plan Kanzleramt (siedziby kanclerza), aby znaleźć najszybszą drogę do toalety i nie stracić zbyt wiele czasu, gdy dowie się z raportów, że Amerykanie uważają, że jest „mało kreatywna” i „obawia się ryzyka". „Er hat über die Stränge geschlagen" (‘za mocno ściągnął cugle’), czuje się głęboko poruszona, i dzwoni do Anglii, ponieważ mniej więcej to samo powiedziano o Gordonie Brownie: „Tak, wiem Angela - mówi były brytyjski premier, - pan Assange has crossed the line (przekroczył granicę), trzeba coś z tym zrobić". Również Zapatero w Hiszpanii, opisany jako oportunistyczny lider polityczny bardziej zaniepokojony wyborami, niż dobrem kraju, twierdzi „Te has pasado tres pueblos", mój drogi (dosł. przeszedł trzy wsie),to są jego ostatnie słowa przed przekleństwem. Wydaje się, że polskiemu premierowi Donaldowi Tuskowi na razie się udało. Ale mógłby powiedzieć: „Zagalopowałeś się Julian”. Jak mówią - to typowe dla rasowych koni, a Assange jest jednym z nich.

Szczęścia w dalszej drodze, drogi Julianie!

Ilustracja: ©Henning Studte/www.studte-cartoon.de