Społeczeństwo

Junk food – postmodernistyczny horror na talerzu

Artykuł opublikowany 16 października 2009
Artykuł opublikowany 16 października 2009
Nasz obwód pasa często nas przeraża, a walka z otyłością jest jednym z najpoważniejszych problemów XXI wieku. Winny? Junk food, które smakuje tak dobrze, a jednocześnie jest tak złe...

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) dowodzi, że życie w krajach Unii Europejskiej staje się coraz bardziej podobne do filmu z 1973 zatytułowanego La Grande Bouffe („Wielkie żarcie”): prawie 14% Europejczyków cierpi na otyłość i ponad 6% wydatków na opiekę zdrowotną związane jest z tym problemem. „Junk food” jest uważane za głównego podejrzanego. Bogate w kalorie i ubogie w wartościowe składniki odżywcze jest jedzeniem niskiej jakości, które często zawiera duże ilości różnorodnych sztucznych substancji. Do jego produkcji nie szczędzi się także cukru, który na masową skalę używany jest w ogromnych ilościach przez firmy spożywczo-garmażeryjne, aby dla przykładu poprawić smak chicken nuggets. Z jedną czwartą społeczności dotkniętą przez otyłość liderem jest Wielka Brytania, a zaraz za nią plasuje się Malta. Mimo to dużo czasu upłynęło zanim zaczęto otwarcie pisać o tym problemie na stronach czytanych przez nas czasopism...

Truskawki Tagada Prousta

„Junk food” może być porównane do anty-gotowania: połykane szybko i bez zastanowienia podczas oglądania programu w telewizji. Jego przeciwieństwem jest smaczny i zdrowy posiłek przygotowany z miłością i spożyty z rodziną lub w gronie przyjaciół. „Junk food” jest zmorą postmodernistycznego społeczeństwa podaną na talerzu. Dlatego też Europejczycy, którzy spędzają coraz mniej czasu w kuchni i preferują szybką żywność wszelkiego rodzaju, spożywają około 50 kg cukru każdego roku, który ląduje na ich biodrach. Jak również zwiększa ryzyko chorób układu krążenia i zaburzeń snu oraz skrócenia średniej długości życia wśród mężczyzn o 5 lat w 2050 roku.

Sednem problemu jest to, że jest kilka przyczyn, dlaczego „junk food” jest „śmieciowym jedzeniem”: cukier jest niezwykle uzależniającą substancją, a jedzenie palcami ma swoje uroki. Ponadto trzydziestolatkowie, którzy stają sie rodzicami i powinni przekazać swoim dzieciom podstawową wiedzę o odżywianiu, byli wychowani na gotowych posiłkach odgrzewanych w mikrofalówce i ciastkach masowo produkowanych w fabryce, co było wynikiem emancypacji kobiet i ich aktywnym udziale w życiu zawodowym.

Sięgaj po warzywa i zacznij się ruszać!

Cel numer 1: chroń dzieci i nastolatków, którzy mogą stać się otyli lub być może już są. Śladami Szwecji i Norwegii, które zawsze były do przodu o co najmniej 25 lat w tych sprawach, w kwietniu 2007 roku Irlandia i Wielka Brytania zabroniły reklamowania słodkich napojów i wszelkiego rodzaju przekąsek podczas trwania programów telewizyjnych dla najmłodszych telewidzów. Francja, Łotwa oraz Wielka Brytania również pozbyły się maszyn sprzedających niezdrowe przekąski, a także zabroniły sprzedaży frytek w stołówkach szkolnych. Łotwa poszła nawet o jeden krok dalej i wprowadziła swój zakaz nie tylko na same produkty (słodkie i/albo tłuste), ale na ich składniki (sztuczne barwniki, konserwanty...).

Cel numer 2: wygraj walkę dzięki mediom. We Francji od 2007 roku informacja dotycząca zdrowia zalecająca unikania objadania się i poświęcania choć kilku minut dziennie każdego dnia na ćwiczenia fizyczne jest obowiązkowa, jeśli chce sie zareklamować jakikolwiek rodzaj żywności. W Wielkiej Brytanii dziesięć organizacji, wśród nich między innymi British Heart Foundation, regularnie informują społeczeństwo oraz rząd o zagrożeniach, jakie stanowi nadmierne spożywanie tłuszczu i o potrzebie unikania jego reklamy, szczególnie wśród młodzieży.

Konkluzja: niewłaściwe odżywianie zabija. Dzięki wiedzy jak przygotowywać zdrowe i wartościowe posiłki możemy cieszyć się ich bezpośrednio zauważalnymi efektami na nasze zdrowie i sylwetkę. I bądźmy szczerzy, deser, taki jak ten, na który przepis znajduje się poniżej, smakuje jeszcze lepiej po biegu i talerzu zielonej fasolki...

„Przepyszny blob” z pianek cukrowych Marshmallow

- paczka 10 Marshmallow (tych prawdziwych) - paczka herbatników - 200g gorzkiej czekolady - 100g masła - 1 jajko

Rozpuść masło i czekoladę w kąpieli wodnej. Następnie wymieszaj oba składniki energicznie widelcem, aż powstanie płynna masa czekoladowa. Po ściągnięciu z ognia, dodaj jajko równocześnie energicznie mieszając. Rozkrusz herbatniki w rękach na małe kawałki. Pokrój każdą z pianek Marshmallow na cztery części. W dużej misce wymieszaj rozpuszczoną czekoladę, herbatniki i pianki Marshmallow. Wylej powstałą masę na kawałek folii aluminiowej i nadaj jej, jaki tylko sobie zażyczysz, kształt. Zwiń brzegi folii i wstaw wszystko na 6 godzin do lodówki. Następnie ściągnij folię, wsadź każde z ciasteczek do wiórków kokosowych i gotowe!

Wielkie dzięki mojemu koledze Mitchowi za przepis!