Społeczeństwo

Kobieca polityka

Artykuł opublikowany 13 sierpnia 2010
Artykuł opublikowany 13 sierpnia 2010
Kim przede wszystkim chcą być kobiety w polityce? Kobietami czy politykami?

Premier Słowacji Niedawno w jednym z ogólnopolskich dzienników przeprowadzono po raz pierwszy wywiad z pełniąca od niedawna urząd (8 lipca 2010) premier Słowacji, Ivety Radičov. Pierwsze pytanie: „Czy bycie kobietą ułatwia czy utrudnia karierę polityczną?” Gdy już otrząśniemy się ze zdziwienia, że ta właśnie sprawa okazała się absolutnie priorytetową do wyjaśnienia z nowym premierem sąsiedniego kraju, zapadamy w kilkominutowy letarg nad odpowiedzią: bycie kobietą utrudnia karierę, bo trzeba przezwyciężyć stygmat słabej kobiety, ale też ułatwia, bo „[...] można skorzystać z kobiecej broni - wdzięku, pełnego zrozumienia uśmiechu, umiejętności połechtania męskiego ego”. Ciekawe czy na obradach rady ministrów pani premier, otoczona gronem adoratorów, całusami w czółko godzi grożących sobie pięścią macho, a patrząc głęboko w oczy ministrowi finansów pyta o dziurę budżetową?

Czyje ego połechtały czeskie posłanki, które w lipcu pozowały w seksownych pozach do specjalnego kalendarza,  by w ten sposób uczcić fakt, iż po majowych wyborach 20%parlamentu stanowią kobiety? Panie chciały w ten sposób udowodnić, że można być jednocześnie i politykiem i kobietą... czytaj: osobą, z którą chciałoby się pójść łóżka (zważywszy na fakt, że większość zdjęć ma miejsce w sypialnianej scenerii). Ciekawe dlaczego Panowie politycy nie czują potrzeby pozowania w slipach, by udowodnić narodowi, że wciąż są mężczyznami...

Pozowanie do kalendarzy nie wyszło na dobre Marze Carfagna, włoskiej minister ds. równouprawnienia kobiet, byłej modelki i finalistki konkursu miss Italia. Ostatecznie bowiem nikogo we Włoszech nie obchodzi, czym pani minister zasłużyła się w polityce, wszyscy natomiast wiedzą, czym zasłużyła się Berlusconiemu.

O co walczą kobiety w polityce? O bycie widzianymi jako skuteczni politycy czy bycie widzianymi jako politycy-kobiety? Nie zapominajmy, że inaczej niż sugerować mogłaby reklama CDU, Panie w polityce sądzone będą po rozmiarach pracy, jaką wykonają na swoim stanowisku, nie rozmiarach swoich atutów.

Zdj.: Katerina Klasnova ©  bobster855; Iveta-Radicova ©  wikipedia ; Merkel i Langsfeld © CDU;