Społeczeństwo

Kolor języka

Artykuł opublikowany 3 sierpnia 2012
Artykuł opublikowany 3 sierpnia 2012
Może wam się wydawać, że istnieje różnica pomiędzy kolorem trawy i kolorem nieba, bowiem w języku angielskim używamy dwóch odrębnych słów do ich określenia: „niebieski” (blue) i „zielony” (green). Jednak większość języków posiada tylko jedno słowo na opisanie ich obu. Czy to oznacza, że język determinuje naszą percepcję koloru?

W języku walijskim niebieski nie może istnieć bez zielonego. Słowo „gwyrdd” to ogólne określenie zielonego. Natomiast słowo „glas” mieści w sobie wszystkie odcienie zieleni (włącznie z niebieskim). Dlatego wyraz „glaswellt”, czyli „trawa” po walijsku, dosłownie można przetłumaczyć jako „niebieska słoma”. Walijski jest jednym z tak zwanych „języków grue” (grue to połączenie angielskich słów zielony i niebieski – przyp. tłum.) czyli takim, w którym używa się jednego wyrazu na określenie jednocześnie barwy niebieskiej i zielonej. W istocie, jako że większość z istniejących dzisiaj około 5-6 tys. języków jest używanych przez jedynie 2 tys. lub mniej osób, można powiedzieć, że większość języków to języki grue.

Czy język wpływa na postrzeganie przez nas kolorów? Czy to raczej nasza percepcja barw przywodzi na myśl ich rozmaite określenia? Jedna z teorii naukowych mówi, że grupy etniczne żyjące na terenach górzystych lub równikowych zazwyczaj posługują się językami grue, bowiem silniejsze promieniowanie UV sprawia, że oko żółknie i redukowana jest możliwość odbierania fal krótkich. Słowa opisujące kolory mogą po prostu być odzwierciedleniem tego, co dostrzega oko człowieka.

W niektórych językach istnieją różne słowa na określenie tego, co osoby anglojęzyczne postrzegają jako jeden kolor. Węgrzy i Turcy mają dwa odrębne wyrazy definiujące ciemnoczerwony i jasnoczerwony (vörös i piros, kırmızı i al). Inne języki posiadają rozmaite słowa opisujące ciemniejsze i jaśniejsze odcienie barwy niebieskiej: rosyjski ma sinij i gołuboj, włoski - azzuro i blu, a grecki - ble i ghalazio. Dla narodów posługujących się tymi językami te dwa kolory różnią się między sobą tak jak dla nas różowy i czerwony. Prowadzone przez wiele lat testy dotyczące percepcji barw wykazały, że osoby rosyjskojęzyczne szybciej rozróżniały poszczególne odcienie niebieskiego niż anglojęzyczni, co prowadzi nas do wniosku, że być może język rzeczywiście modyfikuje sposób postrzegania przez nas kolorów. Jak twierdzi lingwista, Dan Everett, istnieją języki, które nie posiadają wyrazów określających kolory. Członkowie jednego z plemion amazońskich, posługujący się językiem Pirahã, używają konstrukcji opisowych do zdefiniowania koloru – np. zamiast użyć słowa „czerwony” mogą powiedzieć „to wygląda jak krew”.

Fot.: (cc) brookelynn16/ Flickr