Społeczeństwo

Kosmiczne ogórki

Artykuł opublikowany 14 czerwca 2011
Artykuł opublikowany 14 czerwca 2011
W czasie gdy europejscy naukowcy wciąż nie mogli ustalić dokładnych źródeł szalejącej w Niemczech epidemii E.coli [źródło epidemii odnaleziono na farmie biologicznej w Dolnej Saksonii], pewien japoński astronauta postanowił spojrzeć na sprawę z dystansu.
Satoshi Furukawa, członek załogi Międzynarodowej Stacji kosmicznej, (ISS), który 8 czerwca oderwał się od ziemi, zamierza na orbicie hodować ogórki.

Podczas gdy naukowcy wypruwali sobie żyły w poszukiwaniu źródeł epidemii, odpowiedź przyszła z kosmosu. Członek 28 wyprawy, który na orbicie ma przeprowadzać eksperymenty naukowe, Satoshi Furukawa pragnie poświęcić swój semestr na orbicie hodowli ogórków.

Ekoastronauci

Pokonawszy prawa grawitacji, teraz zabiera się za prawa natury. Daleki jest nam temat uprawy warzyw w nieważkości, najważniejsza informacja to że astronauci uprawiają ogródek. I jak wszyscy szanujący się działkowicze, mają na to swoje metody. Według forum podboju kosmosu, kosmiczne warzywa pochodzić będą z „miniszklarni Lady”. Innymi słowy, z urządzenia umożliwiającego zasiew, czy to zboża, czy karłowatych pomidorów. „Zborze było już hodowane w przestrzeni kosmicznej pod koniec 2009 r. Inżynier lotu wyprawy 21/22 Maxim Surayew zasiał ziarna, które około trzech miesięcy później wydały podobno bardzo dobry plon, swoją drogą dostarczony na ziemię”.

Dlaczego więc ogórki? W tych ciężkich dla rolnictwa czasach warzywa mogły by być hodowane w innym miejscu. Z dala od skażonych wód gruntowych, antybiotyków czy zwierzęcych odchodów. Od czasów Lyssenki wiemy, że możliwe jest wpłynięcie na genetykę rośliny przez wywieranie wpływu na jej otoczenie. Zainstalowanie „miniszklarni Lady” było częścią badań nad wpływem lotu w przestrzeni kosmicznej na wzrost i ewolucję roślin w szklarniach. Jeśli więc kiedyś udacie się na wycieczkę na Marsa, na pokładzie statku Virgin Galactic Richarda Bransona, zbudujcie sobie „kosmiczny ogródek” składający się przede wszystkim ze źródła światła i wody. Na chwilę obecną Furukawa podkreślił, że członkom załogi nie będzie wolno spożywać plonów. Ale kto wie? Po raz pierwszy w historii człowiek na księżycu rozwiązałby realne, ziemskie problemy.

Fot. © Cedric Audinot