Społeczeństwo

Kryzys – czas na własny biznes

Artykuł opublikowany 10 grudnia 2009
Artykuł opublikowany 10 grudnia 2009
Tworzenie własnego biznesu bez żadnej pomocy to jak uprawianie sportu bez treningu. Aby uniknąć plajty lepiej skorzystać z rad specjalistów z tak zwanych „inkubatorów przedsiębiorczości”, które finansowane są przez Europejski Fundusz Społeczny.

Ostatni uśmiech do kamery i Caroline, szef przedsiębiorstwa „Filles de l'épicier” (Córki sklepikarza), pędzi na kolejne zebranie. Krótka blond fryzura, roztropny wyraz twarzy - 43-letnia była pracowniczka Urzędu miejskiego w Chissey les Macôns ( Saona i Loara ) tryska pomysłami. W kwietniu 2007 roku Caroline porzuciła posadę doradcy zawodowego i zajęła się masażami i sprzedażą olejków eterycznych na rynkach. Doświadczenie to przyniosło podwójną korzyść. Najpierw Urząd Pracy kieruje ją do „Boutiques de Gestion” struktury, która w departamencie Saona i Loara towarzyszy osobom tworzącym własne przedsiębiorstwo. To tutaj nauczyła się zawodu przedsiębiorcy.

Następnie Caroline spotyka podczas badań rynku Alaina, który sprzedaje artykuły spożywcze w przekształconej w sklep obwoźny ciężarowce „J9”. „Wpadłam w zachwyt kiedy zobaczyłam jego działalność” - opowiada Caroline. Aby pomóc jej w nowym projekcie „Boutique de gestion” wysyła ją do „inkubatora przedsiębiorczości” „Potentiel 71”. Caroline przejmuje spożywczy sklep objazdowy Alaina, który z radością przeszedł na emeryturę. „Przez miesiąc uczyłam się zawodu u jego boku, zatrzymywaliśmy się w 17 małych miejscowościach, w których czekały na nas starsze osoby. To co mnie urzekło w tym zawodzie to bliskość z ludźmi, solidarność i chęć pomocy . Od stycznia 2009 roku klucze od obwoźnego sklepu są w jej rękach, a Caroline lansuje na rynkach produkty regionalne i ekologiczne.

Dwa razy więcej możliwości

Caroline odkłada mikrofon i uśmiecha się do „grzecznej” publiki zgromadzonej w pałacu kongresowym w Dijon. Jest przyzwyczajona do opowiadania własnej historii, lecz warsztaty „tworzenia pracy ” zorganizowane 3 i 4 grudnia 2009 roku w ramach konferencji na temat Europejskiego Funduszu Społecznego nadają jej inny wymiar. Jej wypowiedzi słucha krytycznie, ale z przekonaniem setka specjalistów od tworzenia przedsiębiorstw.

(DR)„Jakie jest powiązanie między Pani działalnością i EFS?”- pada pytanie jednej z uczestniczek. Struktury takie jak „Boutiques de gestion” i „Potentiel 71” są finansowane przez EFS” - odpowiada Caroline. W rzeczywistości, EFS aby nie zastępować struktur już istniejących dotuje tylko w dziesięciu procentach pośredników w tworzeniu przedsiębiorstw. Dofinansowanie nie jest więc tak duże i na dodatek beneficjenci muszą na nie czekać czasem aż 17 miesięcy.

Czemu więc służy działalność EFS? Dzięki pomocy w aktywacji zawodowej bezrobotnych, szkoleniom, zwalczaniu dyskryminacji, promowaniu spójności społecznej, EFS jest instrumentem solidarności w rekach państw członkowskich UE. Opierając się na ocenie programu operacyjnego 2007-2013 we Francji, poza dotacjami, fundamentalną misją EFS są szkolenia i usługi doradcze.

Na ogólną liczbę osób tworzących przedsiębiorstwa wskaźnik sukcesu jest dwa razy wyższy wśród osób, które były wspierane przez EFS. Jest to teza, którą podtrzymuje także Caroline: „bez tego typu struktur na pewno nie zdecydowałabym się na ten projekt. Dzięki pomocy jestem wiarygodna przed bankami, potrafię zrobić biznesplan, przestudiować rynek, czuję wsparcie”

Kryzys - prawdziwa okazja

W konferencji dotyczącej roli EFS w dobie kryzysu, reprezentanci z 17 krajów podzielili się swoimi doświadczeniami i doszli do wspólnego wniosku: kryzys jest wyjątkową sposobnością. W ekonomicznym marazmie zwolnieni pracownicy próbują spróbować szczęścia zakładając własną firmę lub przejmując zagrożone likwidacją przedsiębiorstwa.

(Crédits:E.Haddad)

Problem pojawia się kiedy młodzi bezrobotni „rzucają się” w interesy bez żadnego doświadczenia jak sportowcy bez treningu. W całej Europie jest podobna sytuacja - dodaje kierownik ESF z belgijskiej Flandrii: „młodzi boją się bezrobocia i próbują otworzyć interes bez przygotowania. Bez żadnej pomocy, w większości wypadków kończy się to bankructwem.

A jednak według Leni Samuel przedstawicielki komisji europejskiej ds. Zatrudnienia, Spraw Społecznych i Równości Szans „praca jest jedyną możliwością wyjścia z kryzysu” Jest to dodatkowy argument aby lepiej wspomagać i informować osoby tworzące i przejmujące przedsiębiorstwa, ponieważ zaledwie dwudziestu procentom uda się stworzyć długotrwałą działalność. „Nie ma potrzeby odblokowywać miliardów euro” - dodaje jeden z uczestników konferencji. Według flamandzkiej ankiety wystarczy zaledwie 1500 euro aby rozpocząć własną działalność.

Caroline jest jedyną kobietą wśród „błyskotliwych panów” w czarnych garniturach. Tuż przed swoim wystąpieniem przyznała nam, że w najbliższym czasie zamierza otworzyć pensjonat z zabiegami relaksacji, sprzedażą produktów ekologicznych, centrum kultury i rozrywki, barem. Oczywiście Caroline liczy na pomoc EFS i banków lecz nie czekając na dotacje zaczęła już organizację tego przedsięwzięcia z trzema przyjaciółkami z Wogezów. „Wzruszyły mnie listy od ludzi którzy mnie wspierają” – dodaje. „Będę mogła ustabilizować moją działalność i zacząć na niej zarabiać. Można handlować w ludzki sposób i wynieść z tego korzyści”.