Społeczeństwo

Mój blog, mój kraj

Artykuł opublikowany 9 kwietnia 2008
Artykuł opublikowany 9 kwietnia 2008
W Europie niektóre narody nie marnują zbyt wiele atramentu, choć miałyby o czym pisać. Blogi społeczności cafebabel.com otwierają przed nami drzwi do innych krajów Europy.

Grecja w pełni manifestacji przeciwko Pekinowi

Zazwyczaj kraj ten, członek Unii Europejskiej już od 27 lat, nie daje o sobie głośno znać. A jednak w tym tygodniu Pressealagrecque ma najlepszy widok na wydarzenia i opowiada o wypadkach, które miały miejsce w Atenach podczas zapalenia ognia olimpijskiego, wkrótce pekińskiego. Uroczystość zakłócona przez członków francuskiego stowarzyszenia Reporters sans frontières, oskarżającego akty przemocy w Tybecie. Reakcje greckie na gorąco.

Europejskie pot-pourri

Sarajewo, znacie? Przezbalkany o nim mówi i przedstawia kilka zdjęć tego miasta w sercu historii europejskiej i regionu, którego stanowi część: Bałkanów. Potłuczone w latach 90. przez wojnę i ludobójstwo, którego UE nie chciała widzieć, Bałkany są wciąż i zawsze miejscem napięć. Warto przeczytać dwa artykuły na temat Muzułmanów z Bośni.

Długo uśpiony, blog Borderslab powraca do blogosfery. I to z jaką siłą! W dwa dni, mała ekipa autorów opublikowała całą serię zdjęć pochodzących z Włoch i Jordanii, którym czasem towarzyszą legendy o Europie, granicach i ludzkości. Kolaż, który każdy może zinterpretować po swojemu.

Mój kraj, moje dzieciństwo

Mały Książę Saint-Exupery (Michel Kerr/Flickr)

Redakcja lokalna z Barcelony porusza temat dotyczący podróży i ekspatriacji. Stawia pytanie, w obliczu którego pewnego dnia staje każdy: "Skąd jestem?".

Głos jest dany dziennikarzowi francusko-hiszpańskiemu, który mieszka w stolicy Katalonii. Próbując odpowiedzieć na to trudne pytanie, cytuje on Saint-Exupéry'ego, dla którego "jest się ze swojego dzieciństwa, tak jak jest się z jakiegoś kraju". Piękne zdjęcia Barcelony zobaczysz tutaj.

Uwaga na bombę

Czasem najbliższy cel podróży kryje przeznaczenie pełne niezwykłych przygód! Na blogu Parisienne, odnajdziecie opowieść Włoszki, która znalazła się w zgiełku Salonu książki w Paryżu, 16 marca ubiegłego roku, kiedy ogłoszono ostrzeżenie o podłożeniu bomby. Z tego raczej niezwykłego doświadczenia zapamiętuje zimną krew Paryżan w tej sytuacji i strach, który wzrasta później, na myśl o ponownym znalezieniu się w takiej sytuacji w środku transportu.

And the winner is...

(Fot.: allegrO/flickr)Na cofeefactory, blogu redakcji cafebabel.com, możecie odkryć Top 10 blogów najczęściej odwiedzanych w marcu 2008. Walka o pierwsze miejsca jest zażarta. I nie zapomnij, drogi czytelniku, że jeśli tylko chcesz, Ty także możesz uczestniczyć w tym wirtualnym sprincie i otworzyć własny blog! Wystarczy napisać do redakcji cafebabel.com!.

Zdjęcia: (Julien Franco/flickr); (redgum/flickr); (Michel Kerr/flickr); (allegrO/flickr)