Społeczeństwo

Nowocześni piraci używają GPS

Artykuł opublikowany 11 grudnia 2008
Artykuł opublikowany 11 grudnia 2008
Ostatnie ataki na hiszpańskie i francuskie statki odsłoniły niebezpieczeństwa związane z żeglugą. Unia Europejska musi stawić czoło wyzwaniu stworzenia wspólnej polityki bezpieczeństwa na morzach.

20 kwietnia, hiszpański statek Playa del Bakio został porwany podczas połowu na wodach niedaleko Somalii. Statek był przetrzymywany przez porywaczy przez ponad tydzień, po czym został uwolniony 26 kwietnia, dzięki działaniom hiszpańskiego rządu. Nie był to odosobniony przypadek, w tym regionie ucierpiało wiele innych łodzi. 4 kwietnia francuski jacht Ponant został porwany w zatoce Aden. Incydent ten sprowokował operację wojskową ze strony Francji. Wypadki te nie odnoszą się jedynie do krajów Unii Europejskiej. 23 Kwietnia niemiecki statek wojenny Emden został zobligowany do dokonania interwencji na rzecz japońskiego tankowca Takayama, który został zaatakowany przez piratów w pobliżu somalijskich wybrzeży, podczas gdy w lutym została porwana rosyjska łódź z Sanki Petersburga.

Piractwo 2008

Piractwo nie jest zjawiskiem z odległej przeszłości. Stereotypowy wizerunek pirata: łowcy skarbów, który stał się częścią zarówno mitologii jak i opowieści i filmów, zdecydowanie koliduje z rzeczywistością. Nowoczesny pirat do przeprowadzania ataków używa technologii GPS, szybkich łodzi motorowych oraz najnowszych rodzajów broni. Najemnicy, dezerterzy, weterani wojen bałkańskich oraz wolni strzelcy grupują się w pirackie oddziały.

Biuro Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) zanotowało w 2007 r. 263 akty piractwa. Według jej dyrektora, Pottengala Mukundana, ataki stają się coraz częstsze i coraz bardziej brutalne, a piraci stają się coraz lepiej wyszkoleni i wyposażeni, co więcej, zaznacza Pottengal Mukundan dane te zostały okrojone aby uniknąć paniki pośród armatorów. Pomimo tego, dane zebrane przez francuski rząd są alarmujące: ponad 3200 żeglarzy zostało porwanych, 500 rannych i 160 zabitych w poprzedniej dekadzie.

Niestabilność polityczna gruntem dla piractwa

Tego typu ataki mają miejsce się w strefach takich, jak Somalia, Cieśnina Malakka,  Ocean Indyjski, czy Karaiby. Te niestabilne politycznie regiony składające się z gorzej rozwiniętych państw pozbawionych demokracji, stają się podatnym gruntem dla rozwoju piractwa.

Luki prawne, słabość i niezdolność do działań wielu państw, czasami brak zainteresowania i ciche przyzwolenie, są do pewnego stopnia czynnikami tłumaczącymi sytuację. W związku z tym, w celu ochrony żeglugi, została zainicjowana debata w środowisku międzynarodowym a szczególnie w Unii Europejskiej.

Wewnątrz Unii Europejskiej projekt modyfikacji obecnie obowiązujących regulacji w zakresie ochrony obiektów pływających istnieje również w Parlamencie Europejskim. Inicjatywa pochodzi od europejskiej grupy Zielonych oraz sojuszu posłów niezrzeszonych i ma na celu scalenie rozwiązań narodowych w jednolity akt (Suppression of Unlawful Acts against the Safety of Maritime Navigation, or SUA Protocol), który zostałby uznany za część regulacji wspólnotowych. To pozwoliłoby UE na interweniowanie przeciwko aktom piractwa i porwań jednostek, w bardziej efektywny sposób.

Protokół SUA jest uzupełnieniem Międzynarodowego Kodu Bezpieczeństwa Statków i Portów (The International Ship and Port Facility Security Code, ISPS) który to akt określa praktyczne rozwiązania w walce o bezpieczeństwo transportu morskiego i portów w obliczu zagrożenia atakami terrorystycznymi. Co więcej, cały czas powiększana jest lista występków karanych przez protokół i nowych zasad przyjmowania ludzi i towarów na pokład, co znacząco wpływa na stopień kontroli działań niebezpiecznych, w tym możliwych ataków terrorystycznych i pirackich.

Nikt nie lubi piratów

Pytany o komentarz na temat propozycji Francji i USA o utworzeniu międzynarodowego patrolu w ramach ONZ, Irujo odpowiada "tego typu propozycja musi być przedyskutowana i podjęcie zadecydowane przez UE, zanim przekaże się ją do ONZ". Dodaje też, że "trzeba bardzo uważać z tego typu pomysłami, ponieważ przekonaliśmy się już nie raz, jak nieciekawie militarne interwencje mogą się skończyć".

Reakcja mediów na porwania pokazuje obawy jakie powstają w społeczeństwa Europejskich, a co za tym idzie - oczekiwania wobec władz, które zdaniem obywateli powinny stworzyć jednolity system ochrony w UE.

Zdjęcia - mapa (US government/ Wikimedia), Malakka w Malezji (danorbit . 丹尼尔'/ Flickr), Strona główna (Stella Levi/ stockxchange))