Społeczeństwo

Partia X - nowoczesna demokracja w Hiszpanii

Artykuł opublikowany 25 marca 2013
Artykuł opublikowany 25 marca 2013
17grudnia rejestr partii politycznych w Hiszpanii wzbogacił się o nową frakcję – Partię X. Na fikcyjnej konferencji ugrupowanie wypowiedziało wojnę skorumpowanym politykom. Jego program wyborczy przewiduje głosowanie bezpośrednie w referendach, udział obywateli w przygotwaniu ustaw, maksymalną przejrzystość administracji oraz realne prawo do głosowana w każdej sprawie.
To żart, czy raczej obietnica zmian?

Madrycki plac Puerta de Sol tętni życiem zarówno w dzień, jak i w nocy. Tłumy turystów i mieszkańcy stolicy przeciskają się między artystami ulicznymi, wykorzystując szansę zażycia pierwszej w tym roku kąpieli słonecznej. Jednak od maja 2011 roku madrycki plac, potocznie określany po prostu ”Sol”, stał się także symbolem zmian - to właśnie tam odbyły się pokojowe manifestacje obywatelskiego ruchu 15-M, zwanego też ”Indignados” (oburzeni). Cel Partii X, określanej też jako Partia Przyszłości, to ”prawdziwa demokracja od zaraz"(Democracia Real Ya).

Póki co właściwie nie wiadomo, kto kryje się w szeregach nowego ugrupowania. Jednak rządowy rejestr partii odnotował kilka nazwisk, wśród których kryje się trzech emerytów oraz Greer Margaret Thurlow Sanders, która, choć przewodzi ugrupowaniem, nie jest jak na razie skłonna do publicznych wystąpień. Chcąca zachować anonimowość rzeczniczka Partii X w rozmowie telefonicznej krótko przybliża nową frakcję. Chodzi o grupę 90 osób, którzy porozumiewają się ze sobą głównie przez Internet. Członkowie nie uprawiają kultu jednostki, dlatego też nie chcą ujawniać swoich personaliów. Podczas gdy dla obserwatorów ta bezosobowość stanowi największą wadę partii, dla zwolenników jest to jej największą siłą. Tak też jest w przypadku Rafy, studenta, który twierdzi, że ugrupowanie ”skupia się nie na jednostkach, a na głębszym sensie i prawdzie wynikającej z tej odmiennej politycznej idei”.

Protesty na placu "Puerta del Sol" w Madrycie

"Partido X” – coś więcej, niż tylko partia

Aby zrozumieć Partię X, musimy pożegnać się z dotychczas panującymi wyobrażeniami o polityce. Partia Przyszłości to także instrument – obywatele mają dostęp do ”wiki” strony internetowej, na której otwarcie mogą proponować reformy mające zmieniać współczesną politykę. Na ich program wyborczy ”Demokracja i kropka” składają się 4 podstawowe punkty: ”wiki rząd”, referendum, prawo do głosu i przejrzystość polityczna. Obecnie partia pogrążona jest w zimowym śnie. Jeżeli rząd nie zrealizuje wspomnianych postulatów i obywatele będą żądni zmian, to ugrupowanie będzie reaktywowane przy okazji następnych wyborów.

Obecna władza wciąż nie zareagowała na stanowisko Partii X w kwestii współpracy. ”Partia Przyszłości nabiera znaczenia” – zapewnia Rafa. 32-latek zdał właśnie ostatni egzamin i teraz spokojnie delektuje się filiżanką herbaty. To kolega ze studiów zwrócił jego uwagę na partię X. Już od dawna chodziły mu po głowie podobne pomysły, więc bez wahania przyłączył się do ugrupowania. Do dnia dzisiejszego partia otrzymała ponad 6 tys. wiadomości, i, jak utrzymuje jej rzeczniczka, za pośrednictwem strony internetowej wpłynęło około 300 propozycji rozwoju ugrupowania. Na marzec tego roku zaplanowano prezentację programu politycznego, który ma być przedłożony Radzie Ministrów.

Odkąd trwają debaty na temat większej klarowności i dostępu do informacji, język obecnej polityki w Hiszpanii stał się bardziej otwarty dla społeczeństwa. Liczne przypadki korupcji sprawiły, że obywatele wywierają coraz silniejszą presję na rząd i coraz bardziej wierzą w siłę Partii X.

”Jesteśmy dziećmi historycznej epoki”

"X” twierdzi, że nie tworzy nic nowego ani nie jest pochodną Ruchu 15-M. Według rzeczniczki jest to "utopijne wyobrażenie, gdyż w innym wypadku nie moglibyśmy w pełni reprezentować naszych idei. Jesteśmy dziećmi historycznej epoki, doby Internetu i Ruchu 15-M”. ”X” powinien być rozumiany jako katalizator mechanizmów, który działa już w innych państwach. Indignados za swoją inspirację uznają Islandię, gdzie zapoczątkowano ”antysystemowy bunt” przeciwko tak zwanym receptom, które rzekomo mają pomóc wyjść z kryzysu.

MadrytProjekty "Better Reykjavik” czy "Better Iceland” pokazują w jaki sposób obywatele, dzięki nowoczesnym technologiom, mogą czynnie uczestniczyć w życiu politycznym społeczeństwa. Na specjalnie utworzonych w tym celu platformach Islandczycy mają chociażby możliwość dzielenia się pomysłami, oceniania projektów ustaw czy też swobodnego komunikowania się z politykami. Rafa jest zachwyconym takimi rozwiązaniami: ”politycy spotykają się z obywatelami jedynie w czasie kampanii wyborczych. Zaraz po przyznaniu im mandatu poselskiego stawiają mur, który ma przetrwać cztery lata, a o wszelkich podjętych decyzjach informują wyborców raczej na odległość”. Ludzie mają prawo widzieć, co dzieje się za tym murem, to oczywiste.

"Partia Przyszłości” – program ukryty w nazwie

Jeszcze się okaże, czy jest szansa na przeniesienie islandzkich rozwiązań na grunt hiszpański. W dużych państwach, jak np. w Brazylii, demokracja bezpośrednia już się upowszechniła. Mimo braku pewności, Rafa wydaje się być nastawiony pozytywnie: ”wierzę, że Partia X ma szansę na sukces”. Mimo euforii, z jaką mamy do czynienia wśród użytkowników Facebooka, należy pamiętać, że tak naprawdę to czas pokaże, czy Hiszpania dostanie szansę na bardziej otwartą i interaktywną politykę.

Fot.: główne (cc) Partido X oficjalna strona facebooka; w tekście (cc) JP/ wideo (cc) ElPartidoDelFuturo/ youtube