Społeczeństwo

Reklamy: co szokuje Europę

Artykuł opublikowany 24 września 2010
Artykuł opublikowany 24 września 2010
Telewizja, plakaty, gazety.... - przekonują nas, że potrzebne jest nam właśnie takie auto, takie wakacje albo aborcja. Jak to aborcja? W świecie pełnym obrazów nasza wrażliwość stale maleje. Adolf Hitler, choroby weneryczne - co szokuje w Europie?

Wielka Brytania: Aborcja

Czy powinno się reklamować aborcję? W Wielkiej Brytanii jest to legalne od maja 2010 r. Reklamuje się organizacja Marie Stopes International, która w Anglii ma osiem klinik. W ich spocie reklamowym widać kobiety, „którym się spóźnia” i numer bezpłatnej gorącej linii, pod którą zainteresowane mogą uzyskać informację o aborcji. Zawsze, kiedy poruszany jest ten kontrowersyjny temat, emocje rosną. Michaela Ashton, przeciwniczka aborcji i przedstawicielka organizacji Life, nie może zrozumieć, dlaczego zalegalizowano kliniki aborcyjne, a w telewizji pojawiają się ich reklamy; wydaje się to takie groteskowe. Tak jakby to była reklama środków do czyszczenia. Organizacja Marie Stopes International traktuje własny spot nie jako reklamę, ale raczej jako kampanię informacyjną. Według UNICEF wskaźnik młodocianych matek należy w Wielkiej Brytanii do największych w Europie.

Polska: NaziSexyMause

Może i chodzi tu o sztukę, ale ten motyw do mieszkańców Poznania niezbyt przemawia. Połączenie nagiego kobiecego ciała z głową Myszki Miki nie każdemu przypada do gustu. Co więcej, widniejący w tle Hakenkreuz nie jest dobrze przyjmowany w Polsce, gdzie w czasie drugiej wojny światowej naziści zamordowali tak wielu ludzi. Dzieło pod wiele mówiącą nazwą „NaziSexyMaus” zostało stworzone przez Włocha, Maxa Pepeschiego i miało reklamować wystawę jednej z galerii. Na nieszczęście plakat wisiał zaledwie kilka metrów od miejskiej synagogi, którą w trakcie wojny naziści zamienili w łaźnię. Ikony współczesnej kultury, jak Myszka Miki, zestawione z symbolami ucisku, tracą swoje „kojące znaczenie” i zamieniają się w kolektywny koszmar.

Francja: ohydny Alzheimer

Przeciwko reklamie Saatchi&Saatchi, stworzonej dla francuskiego Stowarzyszenia na rzecz osób z chorobą Alzheimera, wystosowano w lutym 2010 r. internetową petycję, która zakończyła się sukcesem. Nie wolno jej już więcej pokazywać. Inicjatorka petycji, Valérie Roumanoff, wyjaśnia: Ta reklama ukazuje zniekształconą i apokaliptyczna wizję choroby Alzheimera.´´ Użyto tam środków rodem z horrorów takich jak np. przerażająca muzyka. Rzeczywiście, postaci w reklamie błądzą jak zombie i wyglądają dziwnie apatycznie. Na końcu pojawia się hasło: „Na szczęście oni o tym nie pamiętają”. Niestety, o tej reklamie długo nie można zapomnieć.

Włochy: Były gwiazdor porno i czipsy ziemniaczane

Dla każdego, kto nie jest Włochem, może nie być na pierwszy rzut oka oczywistym, dlaczego ta reklama znanego producenta chipsów jest ocenzurowana we Włoszech. To prawda, że Rocco Siffredi jest znanym aktorem filmów porno i scenariusz z prawie rozebranymi kobietami, które lubieżnie relaksują się nad basenem, może niektórych oburzyć... Ale reklama zakazana jest z powodu jednego zdania. Kiedy Stiffredi delektuje się swoimi chipsami wypowiada dwuznaczne słowa: „Mmmmmh, uwielbiam małe kartofelki (patatina)”. Trzeba tylko wiedzieć, że „małe kartofelki” oznaczają w mowie potocznej żeńskie organy płciowe. Dlatego Rocco Siffredi i pozornie niewinne kartofelki budzą taki skandal.

Niemcy: AIDS, czyli seryjny morderca

Ta kampania reklamowa zorganizowana przez Stowarzyszenie Tęcza (Initiative Regenbogen e.V.), działające na rzecz przeciwdziałania AIDS, nie przyniosła w 2009 r. oczekiwanego sukcesu. Ani w Niemczech, ani w innych krajach hasło: „AIDS jest seryjnym mordercą” nie zostało pozytywnie przyjęte. Obok Adolfa Hitlera w kampanii pojawia się także Józef Stali i Saddam Hussein, którzy uprawiają seks bez zabezpieczenia. Protesty pojawiły się zwłaszcza w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Najbardziej krytykowane jest napiętnowanie ludzi, którzy są nosicielami wirusa HIV, określając ich „seryjnymi mordercami”. Poza tym reklama nie informuje, jak ustrzec się przed AIDS. Również w kwestii przedstawienia płci wideo jest problematyczne: kobiety ukazane są jako ofiary choroby, a mężczyźni jako „źli” roznosiciele.

Hiszpania: Dziennik nimfomanki

„Dziennik nimfomanki”(z hiszp. „Diario de una ninfómana”) to tytuł filmu z 2008 r. Reklamuje go plakat z prawie nagą kobietę, której ręka wsunięta jest w… damskie figi. Taki widok „ozdabiał” autobusy i stacje metra w hiszpańskiej stolicy i wywoływał oburzenie. Na pewno zniesmaczył madryckich urzędników. Christian Molina, reżyser filmu, podejrzewa, że największy problem stanowiło nie tyle zdjęcie, co słowo „nimfomanka”: inny plakat, na którym widać jedynie sam tytuł, również został zakazany...

Wideo: Wlk. Bryt. ©Marie Stopes International/Youtube; NaziSexyMaus ©maxpapeschi/Youtube; Alzheimer ©flouze1/Youtube; Rocco Sifffredi ©alemona/Youtube; AIDS ©The Young Turks/Youtube; Dziennik Nimfomanki ©xunadvdclub/Youtube