Społeczeństwo

Sandwich protest: Jedz swoją Kanapkę i siedź cicho! 

Artykuł opublikowany 19 lipca 2013
Artykuł opublikowany 19 lipca 2013

Eva jest 24-letnią Niemką odbywającą praktykę w Brukseli, a także jedną z organizatorek demonstracji "sandwich protest". By wpłynąć na zmiany warunków pracy młodych stażystów instytucji Unii Europejskiej, praktykanci z Brukseli w ramach protestu wyrzucili przed Parlamentem swoje kanapki w powietrze. Poniżej wywiad telefoniczny z Evą.

Cafébabel : Skąd wzięła się nazwa waszego protestu?

Eva : Szukaliśmy chwytliwego hasła, które łatwo zapadnie ludziom w pamięć. Słowo "sandwich" nawiązuje do dwóch problemów. Jednym z nich jest fakt, iż wielu praktykantów otrzymuje albo zbyt niskie wynagrodzenie za swoją pracę, albo w ogóle nie otrzymuje płacy, a w konsekwencji, w porze lunchu nie może sobie pozwolić na więcej niż kanapka. Po drugie, praktykanci mają też często ogromny nawał pracy, która pochłania niezliczoną liczbę godzin. Z tego powodu podczas lunchu często są zmuszeni w pośpiechu przełknąć tytułowego sandwicha i szybko wracać do pracy.

Cafébabel : Jak wpadliście na pomysł rozpoczęcia manifestacji?

Eva : Jesteśmy grupą pięciu praktykantów z całej Europy - Anglii, Niemiec, Hiszpanii, Norwegii, itp. Natknęliśmy się na siebie przypadkiem i wkrótce po tym zaczęliśmy rozmawiać o warunkach naszej pracy. Mimo, że pracujemy w różnych organizacjach europejskich, jesteśmy zgodni co do tego, że problem, który poruszamy dotyczy nas wszystkich w jednakowym stopniu. Po trzech, czterech miesiącach dyskusji zdecydowaliśmy się zorganizować coś, co zwróci uwagę społeczeństwa na kwestię ciężkich warunków pracy stażystów instytucji Unii Europejskiej.  Tak narodził się pomysł rozpoczęcia demonstracji pod koniec odbywania naszych praktyk.

Cafébabel : Jaki jest cel waszej demonstracji?

Eva : Jak już wspomniałam, działamy w różnych organizacjach, więc nie chodzi tu o skoncentrowanie się na kwestiach osobistych, lecz o stworzenie pola do dyskusji. Chcemy też oczywiście nagłośnić tę sprawę. Bruksela przyciąga wielu młodych ludzi, którzy chcą pracować dla Europy, a za tym idzie silna konkurencja oraz trudne warunki pracy. Są również tacy, którzy nie mogą tu przyjechać, ponieważ praktyki, które się im proponuje, są nieodpłatne. Aby nagłośnić ten problem skontaktowaliśmy się z członkami Parlamentu Europejskiego, którzy zobowiązali się walczyć po naszej stronie. Poza tym chcielibyśmy stworzyć grupę dyskusyjną, w której wszyscy zainteresowani mogliby wspólnie dyskutować na temat możliwych rozwiązań. Dzisiejsza akcja była pierwszą, ale z pewnością nie ostatnią. Wkrótce opuścimy Brukselę, jednak zanim to się stanie, przekażemy pałeczkę przyszłym praktykantom.

Galeria zdjęć: VALENTINA CALÀ