Społeczeństwo

Smutna rzeczywistość po 8 marca: międzynarodowy handel seksem

Artykuł opublikowany 13 marca 2012
Artykuł opublikowany 13 marca 2012
Handel ludźmi jest niezwykle dochodowym interesem, który zatacza coraz szersze kręgi. Szacuje się, że co roku 120 000 kobiet i dzieci jest przemycanych do Zachodniej Europy. Według Globalnego Raportu o Handlu Ludźmi przygotowanego przez ONZ najczęstszym zjawiskiem (79%) jest wykorzystywanie seksualne.

W Południowej Azji, gdzie obecnie mieszkam, usłyszałam o projekcie zwanym „Another Me”, przedstawiającym portrety 126 dziewczyn i kobiet - ofiar, które przeżyły handel ludźmi. Prowadzone przez indyjski team składający się z fotografa Achinto Bhadra i doradczyni Harleen Walia, dziewczyny zamieniają się w swoje alter ego podczas sesji zdjęciowej, w ten sposób dzieląc się swoimi historiami i uczuciami. Od bogini węży po mściwego duszka i pączkujący liść – same zaprojektowały swoje kostiumy – są uwieczniane na zdjęciach w ciszy. To nie są zwykłe historie o prostytucji – te 126 portretów przenosi nas za kulisy najbardziej perwersyjnych i mrocznych aspektów dynamiki społecznej.

Problem także europejski

Według podręcznika instruktażowego zatytułowanego „The Links between Prostitution and Sex Trafficking: A Briefing Handbook”, opracowanego w ramach wspólnego projektu koordynowanego przez amerykańską Koalicję Przeciwko Handlowi Kobietami (CATW) i Europejskie Lobby Kobiet (EWL), jedną z najbardziej lukratywnych działalności, która zyskuje coraz większą popularność, jest handel kobietami i dziewczętami. Sprowadza się je do poziomu współczesnych niewolnic, ich ciała są wykorzystywane w seks biznesie prowadzonym w krajach Zachodniej Europy. Paradoksalnie, w 30% krajów, które ujawniły informacje na temat płci handlarzy, to kobiety stanowią większość.

Organizacje takie jak: Rada Kobiet-Liderek, fundacja Terre des Hommes (TDHIF), Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OSCE), grupa ekspertów ds. działań przeciwko handlowi ludźmi działająca przy Radzie Europy (GRETA) oraz wiele innych zajmują się nagłaśnianiem problemu w społeczeństwie.

Najciekawsze wydarzenia w Dniu Kobiet: Bruksela, Paryż i Londyn

Międzynarodowy Dzień Kobiet 2012 świętowaliśmy 8 marca. Podczas tej corocznej uroczystości na całym świecie miało miejsce tysiące wydarzeń, które miały posłużyć inspiracji kobiet, świętowaniu osiągnięć w zakresie równości i sprawiedliwości oraz poruszaniu spraw związanych z płcią piękną. W Brukseli EWL zorganizowało dziesięć dni działań na rzecz praw kobiet w Europie (29 luty – 9 marca). Parlament Europejski zgromadził europosłów i posłów działających w parlamentarnych komitetach ds. równych szans kobiet i mężczyzn, którzy dyskutowali na temat „jednakowej płacy za pracę o jednakowej wartości”, omawiając kwestię środków obecnie stosowanych w celu zmniejszenia przepaści między wynagrodzeniem kobiet i mężczyzn. 7 marca został wyświetlony brytyjski film „Made in Degenham” (2010), po którym odbyła się debata.

W Paryżu, na koncercie organizowanym wspólnie przez UNESCO i Międzynarodową Wspólnotę Krajów Frankofońskich, zaśpiewali: marokańska piosenkarka Oum El Ghait oraz malijski artysta Bafing Kul. Oum zagrał muzykę soul połączoną ze swymi narodowymi klimatami, takimi jak poezja Hassany (kultura marokańskiej pustyni) i afrykańskie rytmy. Kul potępia rodzime niewolnictwo i okaleczanie narządów płciowych, które wciąż dotyka 80% Malijek, a na całym świecie tysiące kobiet.

Londyn świętował sukcesy kobiet śniadaniem z szampanem podanym 9 marca w Great Hall w Guildhall, City of London. W 2011 dzięki temu przedsięwzięciu zebrano ponad 28000 funtów na rzecz Refuge, organizacji, która każdego dnia pomaga ponad 1600 kobietom i dzieciom uciec przed przemocą domową. Mężczyźni i kobiety spotkali się po południowej stronie mostu Millennium Bridge skąd przemaszerowali przez rzekę Tamizę i pokierowali się na zachód - w stronę Royal Festival Hall. Kampanię zorganizował Women for Women International w ramach projektu „Spotkajmy się na moście”.

Choć projekt „Another Me” pomaga ponad setce dziewczyn odzyskać pewność siebie i poczucie własnej wartości w jednym zakątku świata, wiele innych kobiet wciąż czeka na kogoś, kto je ocali.