Społeczeństwo

Studenckie kiszki marsza grają

Artykuł opublikowany 12 lutego 2013
Artykuł opublikowany 12 lutego 2013
Torty, pizza, camembert… Słów kilka o studenckich żołądkach, równie pustych jak kasy państw UE.

Nikogo nie powinien już dziwić fakt, że obecna sytuacja gospodarcza może powodować problemy żołądkowe. Ale skąd europejskim ekonomistom przyszedł do głowy pomysł, żeby przy użyciu diagramu kołowego wywołać wilczy apetyt u nas, studentów ekonomii?

Najwyraźniej wiele kulinarnych rarytasów starego kontynentu znajduje zastosowanie nie tylko w kuchni, ale także w świecie gospodarki. Studentom trudno jest się skupić na suchej teorii ekonomii, gdy profesorowie objaśniają diagramy, kształtem przypominające specjały rodzimej kuchni…

W Wielkiej Brytanii studentom cieknie ślinka, kiedy ich oczom  jawi się ''pie'' (ciasto, pasztecik). Polacy - podobnie jak my, Niemcy - marzą o spontanicznej wizycie w pobliskiej cukierni, ilekroć na slajdzie pojawia się jakże popularny ''diagram tortowy'' – ''Tortendiagramm''. Z kolei Francuzi preferują analizowanie zjawisk ekonomicznych z wykresu, który przypomina okrąglutki ser ''camembert''. Włoscy analitycy finansowi szczególnie lubują się grafach  ''á la pizza'', rzecz jasna...

Ostatecznie, te alternatywne nazwy diagramów – a wśród nich ''ciasta'', ''torty'', ''camemberty'' - i tak wrzuci się do jednego gara i porządnie je ze sobą zmiesza. Koniec końców, każdy skusi się na kawałek naszego europejskiego ciasta.

Ilustracja: (cc) Henning Studte