Społeczeństwo

SZWAJCARIA: "fuck the eu!" - stop imigrantom!

Artykuł opublikowany 14 lutego 2014
Artykuł opublikowany 14 lutego 2014

W re­fe­ren­dum, które odbyło się 9 lutego, Szwaj­ca­rzy prze­gło­so­wa­li ini­cja­ty­wę: "Stop Ma­so­wej Imi­gra­cji", zmu­sza­jąc tym samym rząd do uchwa­le­nia no­we­go prawa, za­ostrza­ją­ce­go prze­pi­sy dla imi­gran­tów oraz przy­zna­ją­ce­go pierw­szeń­stwo w do­stę­pie do rynku pracy dla Szwaj­ca­rów. Czy Szwaj­ca­ria staje się coraz bar­dziej scep­tycz­na wzglę­dem Unii Eu­ro­pej­skiej?

SŁO­WA­CJA - "PRA­VDA": KSE­NO­FO­BIA wy­my­ka się spod kon­tro­li

Za­rów­no Ko­mi­sja Eu­ro­pej­ska, jak i po­li­ty­cy całej Eu­ro­py wy­ra­zi­li nie­za­do­wo­le­nie z prze­bie­gu re­fe­ren­dum w Szwaj­ca­rii. Zro­zu­mie­nia nie wy­ka­zu­je rów­nież le­wi­co­wy dzien­nik „Pra­vda", we­dług któ­re­go wynik gło­so­wa­nia jest alar­mu­ją­cy. „Nie wy­star­czy­ło, że nie­mal wszyst­kie par­tie par­la­men­tar­ne oraz przed­się­bior­cy wy­ra­zi­li sprze­ciw wobec nie­roz­sąd­nej pro­po­zy­cji ogra­ni­cze­nia imi­gra­cji. Na nic zdały się ra­cjo­nal­ne ar­gu­men­ty. Wskaź­nik bez­ro­bo­cia w Szwaj­ca­rii wy­no­si ok. 3% i za­wdzię­cza­my to w znacz­nej mie­rze imi­gran­tom, od któ­rych kraj ten jest od dawna za­leż­ny. Nie po­mógł nawet fakt, że ogra­ni­cze­nie imi­gra­cji oby­wa­te­li Unii Eu­ro­pej­skiej po­gor­szy ści­słą współ­pra­cę, jaką dotąd można było za­ob­ser­wo­wać mię­dzy Szwaj­ca­rią a Bruk­se­lą. Na­le­ży zadać py­ta­nie dla­cze­go nawet w naj­bo­gat­szych pań­stwach pro­wa­dzi się pry­mi­tyw­ną pro­pa­gan­dę skie­ro­wa­ną prze­ciw każ­de­mu ro­dza­jo­wi in­te­gra­cji. I nie do­ty­czy to tylko Szwaj­ca­rii (...) Swój udział ma w tym jed­nak sama Unia Eu­ro­pej­ska, która naj­wy­raź­niej nie do­ce­ni­ła roli po­li­ty­ki spo­łecz­nej. Jeśli w tej ma­te­rii nic się nie zmie­ni i nie po­dej­mie się żad­nych dzia­łań, kse­no­fo­bia ogar­nie swym za­się­giem wkrót­ce całą Eu­ro­pę" - pisze dziennik. (10.02.2014)

hisz­pa­nia - "El País": szwaj­car­skie trzę­sie­nie ziemi po­ru­sza całą eu­ro­pę

We­dług li­be­ral­ne­go le­wi­co­we­go dzien­ni­ka „El País”, wynik re­fe­ren­dum prze­pro­wa­dzo­ne­go w Szwaj­ca­rii do­wo­dzi ro­sną­cej w siłę kse­no­fo­bii. Hisz­pań­ski dzien­nik wzywa tym samym par­tie cen­tro­we do przed­się­wzię­cia wszel­kich moż­li­wych środ­ków, ma­ją­cych na celu prze­ciw­dzia­ła­nie tej ten­den­cji: "Zwy­cię­stwo tych, któ­rzy prze­ciw­sta­wia­ją się «ma­so­wej imi­gra­cji» do Szwaj­ca­rii po­cią­gnie za sobą kon­se­kwen­cje dla całej Eu­ro­py. Nie tylko sta­wia to pod zna­kiem za­py­ta­nia swo­bod­ny prze­pływ oby­wa­te­li Unii Eu­ro­pej­skiej z jednego kraju do drugiego, lecz również od­zwier­cie­dla po­pu­li­stycz­ny, kse­no­fo­bicz­ny trend za­le­wa­ją­cy Stary Kon­ty­nent – za­le­d­wie kilka mie­się­cy przed wy­bo­ra­mi do Par­la­men­tu Eu­ro­pej­skie­go. (...) Par­tie cen­tro­we muszą zatem pod­jąć od­po­wied­nie środ­ki – od­zy­skać silną po­zy­cję oraz bro­nić eu­ro­pej­skich war­to­ści, prze­ciw­sta­wia­jąc się tym, któ­rzy boją się glo­ba­li­za­cji, otwar­cia gra­nic. Tym, któ­rzy w izo­la­cji upa­tru­ją roz­wią­za­nie kry­zy­su". (10.02.2014)

niem­cy - "Die Zeit": kon­flikt ide­olo­gicz­ny oku­pio­ny wy­so­ką ceną

Re­fe­ren­dum po­sta­wi­ło Szwaj­ca­rów w kło­po­tli­wej sy­tu­acji w sto­sun­ku do Unii Eu­ro­pej­skiej –  ana­li­zu­je li­be­ral­ny ty­go­dnik „Die Zeit". W za­sa­dzie cho­dzi­ło tylko o wi­ze­ru­nek Szwaj­ca­rii, jaki mają przed oczy­ma jej miesz­kań­cy: "W re­fe­ren­dum nie cho­dzi­ło o – jakże czę­sto wspo­mi­na­ny – lęk przed ma­so­wym na­pły­wem imi­gran­tów. Nie cho­dzi­ło rów­nież o bra­ku­ją­ce miej­sca w za­tło­czo­nych imi­gran­ta­mi po­cią­gach, korki na uli­cach, czy też o hor­ren­dal­ne czynsze w du­żych mia­stach. W re­gio­nach, w któ­rych za­miesz­ku­je naj­wię­cej ob­co­kra­jow­ców, tj. w Zu­ry­chu, Ge­ne­wie, czy Vau­dzie, wspo­mnia­na już kon­tro­wer­syj­na ini­cja­ty­wa nie zo­sta­ła po­par­ta. (...) Re­fe­ren­dum w spra­wie ma­so­wej imi­gra­cji prze­ro­dzi­ło się bo­wiem w py­ta­nie, jak Szwaj­ca­rzy po­strze­ga­ją swój wła­sny kraj. Dla­te­go też zwy­cię­stwo nad li­be­ral­ny­mi mia­sta­mi od­nio­sły re­gio­ny kon­ser­wa­tyw­ne, w więk­szo­ści ob­sza­ry wiej­skie – jed­nak – tylko nie­wiel­ką prze­wa­gą. (...) Cena, jaką przyj­dzie za­pła­cić Szwaj­ca­rii za ową de­cy­zję, może oka­zać się bar­dzo wy­so­ka – za­war­te w tre­ści ini­cja­ty­wy ogra­ni­cze­nie imi­gra­cji stoi bo­wiem w sprzecz­no­ści z ukła­dem dwu­stron­nym za­war­tym mię­dzy Unią Eu­ro­pej­ską a Szwaj­ca­rią". (10.02.2014

szwaj­ca­ria - "Cor­riere del Ti­cino": walka o toż­sa­mość

Szwaj­ca­rzy nie opo­wie­dzie­li się prze­ciw cu­dzo­ziem­com, lecz za swoją wła­sną nie­pod­le­gło­ścią – głosi li­be­ral­ny dzien­nik „Cor­rie­re del Ti­ci­no”. "Pro­szę nie na­zy­wać Szwaj­ca­rów ego­ista­mi, kse­no­fo­ba­mi, czy ra­si­sta­mi. Szwaj­ca­ria za­wsze była, jest i bę­dzie jed­nym z naj­bar­dziej de­mo­kra­tycz­nych, to­le­ran­cyj­nych i al­tru­istycz­nych państw świa­ta. Jed­nak­że w cza­sach, gdy nie­ustan­nie dąży się do ogra­ni­cza­nia pań­stwo­wej su­we­ren­no­ści, wie­rzy­my wciąż w war­to­ści de­mo­kra­cji – a zwłasz­cza de­mo­kra­cji bez­po­śred­niej. (...) Wynik re­fe­ren­dum ma bez wąt­pie­nia zna­cze­nie hi­sto­rycz­ne. Uka­zu­je bo­wiem uczu­cia coraz więk­szej licz­by eu­ro­pej­skich kra­jów w sto­sun­ku do Unii Eu­ro­pej­skiej oraz in­nych mię­dzy­na­ro­do­wych in­sty­tu­cji. Uczu­cia te znaj­dą swoje od­zwier­cie­dle­nie w wy­po­rach do Par­la­men­tu Eu­ro­pej­skie­go. (...) Z pew­no­ścią wynik re­fe­ren­dum nie był opar­ty na ra­cjo­nal­nych ar­gu­men­tach, wręcz prze­ciw­nie, był mo­ty­wo­wa­ny uczu­cia­mi. Re­fe­ren­dum nie było prze­ciw cze­muś, lecz za czymś – za Szwaj­ca­rię, która broni swej toż­sa­mo­ści. To wła­śnie był jego cel". (10.02.2014)

Eu­ro­to­pics - 30 kra­jów - 300 me­diów - 1 prze­gląd prasy