Społeczeństwo

Video: Zapatero, Sarkozy, Berlusconi i Aznar pokazują nam język!

Artykuł opublikowany 5 marca 2008
na stronie głównej
Artykuł opublikowany 5 marca 2008
Politycy europejscy powinni znać przynajmniej jeden język obcy - to chyba logiczne? Niestety, logika nijak się nie ma do rzeczywistości.

"Szewc" Zapatero (to oznacza jego nazwisko po hiszpańsku) - szlifuje angielski i daje lekcje Francuzom

Pięknie sformułowane zdania, absolutna płynność, akcent gdzieś pomiędzy Brownem a Sarkozym i złote myśli na temat drzewek Banzai a na zakończenie perfekcyjny francuski podczas wizyty w parlamencie Galów. Bezcenne.

Sarko namawia do inwestowania we "Frencji"

Nicholas Sarkozy nie może narzekać na brak szczęścia w życiu: prezydentura Francji, nowa ukochana (jego i francuskich tabloidów) włoska super(?)modelka i piosenkarka (?!)... Dlatego zapewne chciał podzielić się swoim szczęściem i zaproponował inwestowanie w kraj "Frenków", dzięki czemu i my zarobimy i on zarobi. Sugerujemy doczekać do końca, żeby nie przegapić superuśmiechu prezydenta.

Aznar, Georgetown i "los Moors"

Klasa mistrzowska: były prezydent Hiszpanii Aznar. Słuchajcie uważnie dzieci! Mamy nadzieję, że potraficie szybko przetłumaczyć sobie z aznaryjskiego na angielski!

Polska czuje bluesa

Polacy wynoszą umiejętności językowe na zupełnie nowy poziom. Przewodniczący Olejniczak ciepło wita chlebem, solą i idealnym angielskim.

Włochy: demokracja za flagę

Filmów ukazujących mistrza dowcipu Berlusconiego krąży w sieci dziesiątki. Dziś prezentujemy „Itanglish” – ulubiony język obcy pana prezydenta. Mamma Mia (a raczej 'O Matko!')

W końcu i tak wszyscy będziemy musieli nauczyć się chińskiego

W tym przypadku - japońskiego. Sami zagłosowalibyśmy na tego malutkiego pana z prostym niczym program Kononowicza przesłaniem: "Nie mam ani jednej konstruktywnej propozycji, rozwalmy ten kraj i to jak najszybciej".

(Zdjęcie na stronie głównej: nunocardoso/ Flickr)