Społeczeństwo

Woda dla Beninu

Artykuł opublikowany 28 sierpnia 2007
Artykuł opublikowany 28 sierpnia 2007
W związku ze Światowym Tygodniem Wody od 22 października w Hamburgu odbywają się Dni Wody 2007. Ten życiodajny związek chemiczny będzie tematem jednej z najciekawszych serii wystaw.

Mieszkańcom bogatej Europy trudno wyobrazić sobie zaopatrzenie w wodę jako problem światowy. Jednak w wielu krajach rozwijających się walka o czystą wodę pitną stała się smutną rzeczywistością. Już ponad miliard ludzi na całym świecie nie ma dostępu do tej życiodajnej substancji, a według przewidywań liczba ta jeszcze wzrośnie. Drużyna piłkarska St.Pauli z Hamburga zwróciła uwagę na ten problem i podjęła inicjatywę. Od 2005 związek "Viva con agua de St. Pauli" realizuje wiele projektów, których celem jest choćby niewielka poprawa warunków życiowych.

(Foto: ©Viva con agua de Sankt Pauli)Któż mógłby przypuszczać, że organizacja non-profit "Viva con agua de St.Pauli e.V." weźmie swój początek z obozu treningowego na Kubie, gdzie w 2005 roku drużyna poleciała, aby przygotować się na nadchodzący sezon. 26-letni dzisiaj Benjamin Adrion, obrońca drużyny, powrócił nie tylko w lepszej kondycji, ale także z pomysłem na zaangażowanie się w pomoc. Niewiele później powstało "Viva con agua".

Afrykańska ziemia

Dotychczas związek zrealizował dwa projekty: na Kubie 153 przedszkola zostały wyposażone w automaty z wodą, a w Sodo w Etiopii wybudowano studnie. 22 sierpnia w Hamburgu rozpoczyna się kolejna akcja charytatywna: Dni Wody 2007, z której dochody zostaną przekazane Manigri, znajdującej się w zachodnioafrykańskim Beninie wiosce milenijnej niemieckiej organizacji humanitarnej Welthungerhilfe. Benin, którego system polityczny można określić jako stabilny, samodzielnie wspiera określone działania, a także udział kobiet i młodzieży w podejmowaniu decyzji. Tak również ma być w Manigri. Głównym zadaniem "Viva con agua" jest mobilizowanie do aktywności i samopomocy ludności lokalnej, więc mieszkańcy będą brali czynny udział w budowie.

W wiosce powstanie pięć studni, które powinny zapewnić dostęp do wody pitnej 17 000 ludzi. Długie wędrówki do zbiorników wodnych i strumieni, których woda i tak nie nadawała się do spożycia, przejdą do przeszłości. Projekt budowy studni dostarczy równocześnie szansy do przeprowadzenia seminariów i akcji informacyjnych dotyczących AIDS.

Również ten projekt ma szansę stania się ogromnym sukcesem i zapowiada wiele atrakcji. Aż do 3 września odbywać się będą zorganizowane przez Benjamina Adriona i pozostałych inicjatorów akcji odczyty w ambasadzie w Hamburgu, seanse filmowe w Schanzenpark oraz przyjęcia na plaży i przejażdżki na nartach wodnych. Benjamin Adrion ze swoimi kolegami z drużyny stawiają na inwencję publiczności, modyfikacje w programie i znane osobistości. Projekt nie przejdzie bez echa, biorąc pod uwagę zaangażowanie takich muzyków jak Pohlmann i Sasha & Friends, jak również udział kulinarnej gwiazdy Tima Mälzera. Sam Adrion określił galę inauguracyjną, która ma się odbyć 22 sierpnia, jako "ekskluzywne tam i z powrotem celebrities". Tym bardziej godne pochwały, że wszyscy artyści zrezygnowali ze swoich honorariów.

Związkowi zależy jednak mniej na rozgłosie, a bardziej na zebranych na cele charytatywne datkach. Benjamin Adrion mówi: "Jeśli ludzie będą dobrze się bawić, a po imprezie wrócą do domów z ideą przyświecającą temu projektowi, to będzie to dla mnie sukces. Przede wszystkim chodzi jednak o to, żeby zebrana kwota popłynęła prosto na finansowanie projektów. Nawet jeśli kogoś zupełnie nie interesuje projekt jako akcja charytatywna to i tak złożył swój datek płacąc za udział".

Mniej dogmatyzmu, więcej praktyczności - tak można w skrócie określić sposób działania organizacji. W sumie organizacja "Viva con agua" zebrała 120 000 Euro, które w pełni zostały przeznaczone na pomoc rozwojową.

Dobrze ufać, lepiej kontrolować

(Foto: ©Viva con agua de Sankt Pauli)Gwarantem na wprowadzenie w życie idei jest niemiecka organizacja charytatywna Deutsche Welthungerhilfe. "Viva con agua" przekazuje jej pełną kwotę, która potem przeznaczona zostaje na budowę studni w Manigri. Pomimo wsparcia organizacji, Benjaminowi Adrionowi zależy na tym, aby osobiście przekonać się o sukcesie projektów: "Deutsche Welthungerhilfe może nas oczywiście zapewnić o prawidłowym przebiegu całej akcji, ale my chcemy osobiście obserwować rozwój sytuacji". Adrion doglądał już z kolegami prac na Kubie, w grudniu drużyna uda się do Etiopii, by asystować w budowie studni w Sodo.

Na październik zaplanowano już kolejne akcje w Hamburgu, Zurychu i Osnabruku. Drużyna nie chce spocząć na laurach, ale realizować kolejne projekty,a także rozszerzyć działalność poza rodzinny Hamburg. Na rok 2008 planowane są kolejne akcje na rzecz lepszego zaopatrzenia w wodę. Do tego czasu z pewnością zostaną wybudowane w Manigri pierwsze studnie sfinansowane z pieniędzy zebranych podczas tegorocznych Dni Wody w Hamburgu.

(Zdjęcia pochodzą z ©Viva con agua de Sankt Pauli)

Europa: Malejące zasoby wody

Niewiele krajów Unii Europejskiej można traktować jako wzór do postępowania, jeśli chodzi o prawidłowe zarządzanie zasobami wodnymi. W październiku 2000 roku kraje członkowskie EU zobowiązały się w ramach europejskich dyrektyw wodnych wspólnie wypracować do 2015 "czysty stan wód". Ale wiele z nich ma przed sobą jeszcze długą drogę do przebycia, aby cel ten osiągnąć.

W Hiszpanii, Portugalii i Grecji zagrożenie stanowią co raz częstsze susze, a także wykorzystywanie wód basenu Morza Śródziemnego dla celów turystycznych i rolniczych. Statystyki dotyczące ilości deszczu są na najniższym od 60 lat poziomie. Według ONZ Hiszpania jest najsuchszym krajem Europy. Od października 2004 roku ilość opadów zmalała od 35 do 50%, a prowincje Walencja, Almería i Wyspy Kanaryjskie są w coraz większym zagrożeniu.

Coraz częstsze i dłuższe okresy suszy nękają również Grecję. Według Ateńskiego Przedsiębiorstwa Wodno-Kanalizacyjnego EYDAP zasoby wodne zmalały o 27%. Pożary pustoszące obecnie Peloponez są jedynie pierwszymi wskaźnikami dramatycznych konsekwencji dla Ziemi. Francja również nie może służyć za przykład, biorąc tym razem pod uwagę nie tyle warunki klimatyczne, co wzrastające marnowanie wody, którego kraj ten się dopuszcza. Jedynie 2,5% dostępnej wody pitnej jest spożywane lub wykorzystywane w kuchni. Większość wody jest zużywana natomiast w rolnictwie, które narusza nieodnawialne źródła wody gruntowej. Według badań opublikowanych w 2005 roku jedna trzecia francuskich zasobów wodnych nie spełnia europejskich norm. Głównym zastrzeżeniem jest zbyt wysokie stężenie azotanów, występujące m. in. w Bretanii, jak również pestycydy, których obecność wykryto w 75% wód powierzchniowych i 57% wód podziemnych.

W Londynie wodę marnuje się z innego powodu, mianowicie przez przestarzałą sieć wodociągów. Według organizacji WWF codziennie przez brytyjską kanalizację marnuje się ilość wody pitnej wystarczającą do wypełnienia 300 basenów olimpijskich.

W tym porównaniu najlepiej wypadają kraje skandynawskie: średnie opady są tam wyższe, a wodociągi zmodernizowane. Jednak rządy tych krajów muszą stawić czoła większej odpowiedzialności: oczyszczalnie ścieków uzdatniające zanieczyszczoną wodę z gospodarstw domowych i zakładów przemysłowych, ograniczenie zanieczyszczeń spowodowanych przez rolnictwo, jak również utrzymywanie w normie poziomu wód gruntowych i innych źródeł wody. Niebawem rozpoczną się również prace nad ustawą opartą na zasadzie "zanieczyszczasz = płacisz".

Autor: Alexis Molveau