NRD
20 lat minęło od upadku Muru berlińskiego – i co dalej?
W dwudziestą rocznicę cała Europa euforycznie świętuje dzień, w którym upadek Muru nie tylko połączył Berlin, ale i całą Europę. Było to 9 listopada o godzinie 18:57, gdy członek Politbiura Günter Schabowski ogłosił, że obywatele NRD będą mogli bez przeszkód podróżować. Kilka godzin później berlińczycy ze wschodniej i z zachodniej części miasta mogli się przytulić. 20 lat wolności sprawiło, że europokolenie zrobiło z możliwości podróżowania swój znak rozpoznawczy – dziewczyny ze wschodu opanowały europejski rynek pracy, w Paryżu upadają symboliczne mury, chociaż czasem ciągle one istnieją – w głowach ludzi. Czy zepsute pokolenie ’89 wie, jak ogromne ma szczęście? Perspektywy.
- Przeczytaj dossier 20 lat minęło od upadku Muru berlińskiego – i co dalej?
- Berlin to nie Niemcy
- Benjamin Chassaing: „Zburzyć mur, cegła po cegle, i wypić razem szklaneczkę”
- 9. listopada - dzień przeznaczenia dla Niemców
- Czeskie fora dyskusyjne a Komunistyczna Partia Czech i Moraw: rozczarowanie i nostalgia za komunistyczną przeszłością
- Jean-Christophe Bas - „Pokolenie Erasmus nie docenia swojego szczęścia”
- Kobiece oblicze Europy – Kobiety z Europy Środkowej i Wschodniej podbijają świat
Dzieciństwo w NRD: błogosławieństwo czy przekleństwo?
Niemcy zachodni myślą, że dzieciństwo spędzone w NRD musiało być trudne. Faktem jest, że wschodnioniemieckie dzieci miały mniej zabawek i nie wyjeżdżały tak często na wakacje, ale czy to uczyniło ich dzieciństwo nieszczęśliwym, jest raczej wątpliwe. Eik, 29 lat, ma miłe wspomnienia z dzieciństwa spędzonego w NRD.
