Aktualności kanałem RSS: Multikulti on the ground
Multikulti on the ground
Multikulturalizm w Kopenhadze: naga prawda
Mimo lutowego mrozu, jaki zastał nas podczas naszego czterodniowego pobytu w Kopenhadze, udało nam się namówić hipsterską młodzież do ukazania tego, co kryje się pod ich płaszczami i co najważniejsze – do wyjawienia tego skąd ich ciuchy tak naprawdę pochodzą. Chiny, Bangladesz, Turcja – oto państwa, które ubierają młodych miłośników mody z duńskiej metropolii. Multikulturalizm w Danii – czyżby istniał tylko na metkach? Popularność (a raczej jej brak) grenlandzkiego kina zdaje się to potwierdzać. Na przedmieściach stolicy, niemalże zapomnieni uchodźcy z Bliskiego Wschodu żyją w zamknięciu centrum Sandholm. Nawet hipisi ze społeczności Christiania odgradzają się od głównego nurtu społeczeństwa. Ten fenomen to nic innego jak symptom, jaki Dania odczuwa w ciągu ostatniej dekady. Wydarzenia takie jak 9/11, czy też publikacja karykatur Mahometa sprawiły, że rząd Danii został przejęty przez koalicję prawicy oraz konserwatywnych liberałów, co wpłynęło na ustanowienie rygorystycznej polityki imigracyjnej, do czasu kiedy w 2011 u władzy pojawili się nowi socjaldemokraci. Zdaje się, że przyszedł czas na to, by „najszczęśliwsi ludzie na świecie” nieco wyluzowali. W przeciwnym wypadku, skupiska mniejszości narodowych i etnicznych zdane będą na ogrzewanie się w te mroźne dni we własnych, kameralnych zrzeszeniach imigrantów. (Fot.: (cc) LarsDaniel/ Esben Bøg/ Flickr)
Multikikulti w Sewilli - zamiast razem, równolegle
Tam, gdzie integracja wydaje się wciąż stanowić poważne wyzwanie, piłka nożna – tym razem w wydaniu damskim – wydaje się stanowić idealne narzędzie mieszania się kultur latynoamerykańskich. Mieszają jednak ci nieliczni, którzy mimo kryzysu ekonomicznego i reperkusji hiszpańskiego boomu mieszkaniowego w Sewilli zdołali się utrzymać. Dla wielu imigrantów z Ameryki Południowej, czy Maghrebu – sektor budowlany przez lata stanowił żywą żyłę złota. Gdy nastąpił krach, musieli wrócić (jedni bardziej zachęcani przez rząd niż inni) bądź postanowili zdać się na pracę ich drugich połówek. Starając się związać koniec z końcem żyją według własnych tradycji, które przywieżli z własnych krajów. Sewilla to miasto głęboko zakorzenione w tradycji andaluzyjskiej. Sprawdziliśmy to od kuchni. Panujące tu od lat obyczaje - niezmienne od lat - zdają się zaborczo pochłaniać , nie zezwalając im na wystarczającą ekspresję w przestrzeni publicznej, no może poza rynkiem muzycznym, który zdołał „namówić” flamenco do ustąpienia nieco miejsca wielokulturalnemu hip-hopowi. Sewilla i jej wielokulturowość, czyli Sewilla i wiele kultur podążających odrębnymi torami. Zamiast razem, równolegle.
Multikulturowość Wilna
W jaki sposób sprawdzić na ile dane miasto europejskie ma prawo do określania się „multikulturowym”? Nikt nie powiedział, że zadanie to okaże się łatwe. Tym bardziej, że reporterzy cafebabel.com wybrali się z taką misją w grudniu, kiedy mroźne warunki pogodowe panujące w Wilnie dotkliwie doskwierają każdemu, kto nie jest do nich przyzwyczajony od dziecka. Mimo tego, nasi dziennikarze oraz fotografowie starali się doszukać multikulturowości dosłownie wszędzie i to o każdej porze dnia i nocy. Dotarliśmy m.in. do skrytych obozów romskich, jak i do białoruskiego uniwersytetu na uchodźstwie. Węszyliśmy zarówno na ulicach, jak i w barach. W efekcie naszych poszukiwań dotarliśmy do wniosku, że Wilno jest nie tylko ciekawą stolicą europejską o bogatej historii, ale także miejscem, gdzie zderzają się liczne narodowości i ich kultury. Lepiej zaopatrzcie się w ciepłe kurtki, bo tej zimy zaprowadzimy Was do Wilna – miasta, którego losy zostały ukształtowane nie tylko przez Litwinów, ale także Polaków i Rosjan. (Fot.: (cc) Severin Sadjina/flickr)
